Ucieczka do Rzeszy
  • Rafał A. ZiemkiewiczAutor:Rafał A. Ziemkiewicz

Ucieczka do Rzeszy

Dodano: 
Angela Merkel i Martin Schulz
Angela Merkel i Martin Schulz Źródło: PAP/EPA / HERBY SACHS WDR / POOL
SUBOTNIK ZZA ŚCIANY || "Do 2025 r. powstaną Stany Zjednoczone Europy. Kto się nie podporządkuje, opuści Unię Europejską" – zapowiedział Martin Schulz, poprzednik Olafa Scholza na stanowisku szefa niemieckiej SPD, w grudniu roku 2017.

O Schulzu mało kto już dziś pamięta, ale jego zapowiedź jest realizowana konsekwentnie, i w miarę upływu czasu – coraz bardziej obcesowo i z coraz mniejszą dbałością o zachowanie pozorów. Jeśli ktoś odnosi wrażenie, że budowniczowie "państwa europejskiego" zaczęli się śpieszyć, to moim zdaniem ma rację: na coraz bardziej niekorzystne dla ich planów okoliczności reagują klasyczną "ucieczką do przodu". I to jest dobra wiadomość, bo pośpiech, jak wiadomo, nie sprzyja powodzeniu przedsięwzięcia.

Do pewnego momentu rzecz udawało się robić dyskretnie – mniej więcej do końca rządów Angeli Merkel. Od wielu lat jakoś tak wychodziło, że wszystkie konkretne decyzje zapadały tak, jak tego żądali Niemcy, i jak było w ich imperialnym interesie, ale wciąż sprawiały wrażenie szerokiego konsensusu. Za czasów Olafa Scholza widzimy już coś zupełnie innego. Niemcy brną w butę i obłudę. Z jednej strony – robią wszystko, by blokować, spowalniać i utrudniać pomoc dla Ukrainy, wciąż licząc, że "po Putinie" i po wymuszeniu na Ukrainie rozejmu z Rosją, wrócą do świata sprzed 2022.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także