"Świat nienawidzi chrześcijan z tego samego powodu, z jakiego nienawidził Jezusa". Mocne słowa Franciszka

"Świat nienawidzi chrześcijan z tego samego powodu, z jakiego nienawidził Jezusa". Mocne słowa Franciszka

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Papież
Papież / Źródło: PAP / GIUSEPPE LAMI
Dziś męczenników jest więcej niż w pierwszych wiekach - mówił papież Franciszek w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, w którym Kościół wspomina świętego Szczepana, pierwszego męczennika.

Podczas spotkania z tysiącami wiernych, którzy zgromadzili się w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia - uroczystość św. Szczepana - na modlitwie Anioł Pański na Placu świętego Piotra, papież Franciszek podkreślił, że cierpienie za wiarę, którego doświadczył święty Szczepan nie przeszło do historii. Ojciec święty przypomniał słowa Jezusa, który ostrzegał swoich uczniów przed prześladowaniami: "Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia".

– Ale dlaczego świat prześladują chrześcijan? Świat nienawidzi chrześcijan, z tego samego powodu, z którego nienawidzili Jezusa, ponieważ On przyniósł światło Boga, a świat woli ciemność, aby ukryć swoje złe uczynki – podkreślał Franciszek.

– Pierwszy męczennik Szczepan, będąc pełen Ducha Świętego, został ukamienowany ponieważ wyznał swoją wiarę w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. (...) Także dzisiaj Kościół, aby dać świadectwo światłu i prawdzie doświadcza w różnych miejscach ciężkich prześladowań, aż do najwyższej próby męczeństwa. Ilu z naszych braci i sióstr w wierze cierpi nadużycia, przemoc, i jest nienawidzonych z powodu Jezusa! Kiedy czytamy historię pierwszych wieków, czytamy o wielkim okrucieństwie wobec chrześcijan. To samo okrucieństwo jest dzisiaj i to na większą skalę, nie zapominajmy o tym  – apelował.

– Dzisiaj chcemy o nich myśleć i być blisko nich poprzez naszą miłość, naszą modlitwę, a także nasz płacz – dodawał. Ojciec święty przypomniał, że chrześcijanie w Iraku świętowali drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia w zburzonej katedrze. Jak podkreślił, jest to przykład wierności Ewangelii.

Źródło: Radio Watykańskie
+
 4
Czytaj także