Ukraina studzi emocje wokół kontrofensywy. "Może nie spełnić oczekiwań"

Ukraina studzi emocje wokół kontrofensywy. "Może nie spełnić oczekiwań"

Dodano: 10
Ostrzał prowadzony przez siły ukraińskie w Bachmucie
Ostrzał prowadzony przez siły ukraińskie w Bachmucie Źródło: PAP/EPA
Według amerykańskiej prasy czołowi ukraińscy urzędnicy obawiają się, że długo oczekiwana kontrofensywa, która ma odwrócić losy wojny, może nie spełnić oczekiwań.

Pisze o tym "The Washington Post", powołując się na rozmowy z wysokimi rangą urzędnikami ukraińskimi. Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow powiedział gazecie, że wielu ludzi czeka na "coś wspaniałego", a to może prowadzić do "emocjonalnego rozczarowania".

Zeszłoroczna kontrofensywa wojsk ukraińskich w rejonach charkowskim i chersońskim zainspirowała świat, bo wszyscy byli przekonani, że Ukraina upadnie w ciągu 72 godzin. Jednak teraz sojusznicy Kijowa chcą zobaczyć nowe sukcesy.

Według "WaPo" zachodni partnerzy przekazali Ukraińcom, że udana operacja wojskowa przeciwko Rosji jest konieczna, aby utrzymać napływ pomocy wojskowej. Reznikow powiedział gazecie, że nie można dokładnie ocenić, jak będzie wyglądać udana kontrofensywa.

– Nie mogę powiedzieć, jaka będzie skala tego sukcesu. 10 kilometrów, 30 kilometrów, 100 kilometrów, 200 kilometrów? – oświadczył ukraiński minister, podkreślając, że idealny scenariusz to odcięcie wojsk rosyjskich na tyłach i zmniejszenie ich zdolności ofensywnych.

Nieudana kontrofensywa będzie kosztować Ukrainę

Oczekuje się, że wynik ukraińskiej kontrofensywy będzie krytycznym punktem zwrotnym w wojnie, który zadecyduje o tym, czy Ukraina odzyska więcej swojego terytorium, czy też zostanie zmuszona przez sojuszników do rozmów z Rosją przy stole negocjacyjnym. Zachodnie dostawy broni są postrzegane jako kluczowe dla zdolności sił ukraińskich do rozpoczęcia udanej kontrofensywy.

Wielu ekspertów uważa, że trudno będzie zepchnąć Rosjan z powrotem na pozycje sprzed inwazji, kiedy Moskwa zajmowała tylko część obwodów ługańskiego i donieckiego oraz Półwysep Krymski.

– Wierzę, że im więcej zwycięstw odniesiemy na polu bitwy, tym więcej ludzi w nas uwierzy, co oznacza, że otrzymamy większą pomoc – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z "The Washington Post".

Amerykański dziennik zwraca uwagę, że operacje ofensywne wymagają znacznej przewagi. Tymczasem Rosjanie utrzymują dobrze ufortyfikowaną obronę na całej linii frontu, więc trudno oszacować, jak daleko posuną się wojska ukraińskie.

Czytaj też:
USA obawiają się, że ukraińska kontrofensywa to będzie rzeź. Przecieki z Białego Domu
Czytaj też:
Tak Rosja odpowie na kontrofensywę Ukrainy? Atomowy plan Rogozina

Źródło: Washington Post / Kyiv Independent / UNIAN
Czytaj także