Bezrobotni przez roboty?

Bezrobotni przez roboty?

Dodano: 8
Roboty w chińskich restauracjach
Roboty w chińskich restauracjach / Źródło: fot. VCG/Getty Images
W ciągu dwóch lat roboty mogą zająć stanowiska milionów ludzi na całym świecie. Do 2030 r. przez automaty nowego zawodu będzie musiało szukać 30–50 proc. pracowników. Jakie zawody maszyny przejmą najpierw i jak zwiększyć swoje szanse na nowym rynku pracy?

Rodzina CLOi. To nazwa serii wyprodukowanych przez LG komercyjnych robotów, które mają proste zadanie: zastąpić w pracy ludzi. Składa się ona z robota kelnera, którego zadaniem będzie serwowanie posiłków i napojów; robota portiera – który potrafi np. przywitać gościa w hotelu, zająć się jego zameldowaniem, przyjęciem płatności i przeniesieniem bagażu do wybranego pokoju lub do samochodu – oraz robota asystenta klienta w supermarkecie. Ten ostatni potrafi np. odczytać listę zakupów klienta i na jej podstawie wskazać miejsce, gdzie znajdują się dane produkty, wyświetlić ich ceny etc.

Zaprezentowane w styczniu roboty z rodziny CLOi stanowią kontynuację linii automatów tej południowokoreańskiej firmy. Są wśród nich Airport Cleaning, czyli robot zajmujący się myciem podłóg, oraz Airport Guide. Ten ostatni potrafi pomagać pasażerom, którzy np. zgubili się na lotnisku, a także udzielać informacji dotyczących lokalizacji restauracji, sklepów etc. Robot zna na razie cztery języki: angielski, chiński, japoński oraz koreański. Oba typy robotów pomyślnie przeszły już praktyczne testy eksploatacyjne na lotnisku Seul--Inczon. W rodzinie robotów LG jest też Hub Robot – obsługujący klientów jednej z największych instytucji finansowych w Korei Południowej – oraz robot zajmujący się koszeniem trawników.

Całość dostępna jest w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Jacek Przybylski
Źródło: DoRzeczy.pl
 8
Czytaj także