Zamach na Fico. Jest areszt dla napastnika

Zamach na Fico. Jest areszt dla napastnika

Dodano: 
Flaga Słowacji
Flaga Słowacji Źródło:Unsplash
Słowacki sąd przychyli się do wniosku o areszt dla napastnika, który w środę próbował dokonać zamachu na życie premiera Roberta Ficy.

Sąd karny w Pezinku koło Bratysławy przychylił się do wniosku prokuratora i zgodził się na tymczasowe aresztowanie Juraja. C. 71-latek ma postawione zarzuty zamiaru popełnienie zabójstwa z premedytacją. Chodzi o próbę dokonania zamachu na życie premiera Słowacji Roberta Ficy.

Sąd uznał, że istnieje możliwość ewentualnej ucieczki oskarżonego, a także kontynuowania przez niego działalności przestępczej. Sędzia nie przyjął pisemnego przyrzeczenia oskarżonego, a także oddalił wniosek o dozór kuratora i mediację. Decyzja sądu nie jest ostateczna, Jurajowi C. przysługuje możliwość złożenia odwołania.

"Kilka cudów". Nowe informacje ws. stanu Roberta Ficy

– Po krótkiej rozmowie z lekarzami możemy poinformować, że poranne konsylium oceniło, że stan premiera Roberta Fico jest stabilny, ale bardzo poważny. Wczorajsza operacja, która trwała dwie godziny przyczyniła się do tego, że stan ten będzie się poprawiał – przekazała w sobotę słowacka minister zdrowia Zuzana Dolinkowa.

Wicepremier i minister obrony Słowacji Robert Kaliniak powiedział, że każdego dnia "stopniowo udaje nam się przybliżać do pozytywnych prognoz" w sprawie zdrowia i życia Ficy. – Ustaliliśmy, że rząd będzie kontynuował swoją pracę zgodnie z harmonogramem ustalonym wcześniej przez premiera – poinformował. – W Bańskiej Bystrzycy, w ciągu ostatnich dni, miało miejsce kilka cudów, które zawdzięczamy lekarzom, pielęgniarkom i całemu personelowi szpitala – powiedział Robert Kaliniak.

– Nie sądzę, aby w najbliższych dniach było możliwe przewiezienie premiera do Bratysławy. Premier pozostanie w szpitalu w Bańskiej Bystrzycy – dodał. Minister podziękował również za wszystkie propozycje leczenia premiera za granicą, które spływają do członków rządu. Kaliniak stwierdził, że "na początku prognozy były bardzo złe". – Postrzały w obrębie jamy brzusznej mają z reguły fatalne konsekwencje. Nam udało się ustabilizować stan premiera – podkreślił.

– Komunikujemy się z premierem, jednak jest to dla niego ekstremalnie męczące (...) Chcemy mu dać jak najwięcej odpoczynku i jak najwięcej przestrzeni dla lekarzy. Jeszcze nie wygraliśmy. Każdy specjalista powie, że postrzały niosą ze sobą ryzyko wystąpienia komplikacji. Wszystko zależy od organizmu – podsumował Kaliniak.

Czytaj też:
"Zespół medyczny zrobił wszystko, co w jego mocy". Nowe informacje o stanie Ficy

Źródło: Reuters / Onet/X
Czytaj także