ŚwiatPłacząc, opowiedzieli, jak doszło do utonięcia córeczki. "Nie ma dnia, żebym nie modliła się o powrót do tamtej chwili"

Płacząc, opowiedzieli, jak doszło do utonięcia córeczki. "Nie ma dnia, żebym nie modliła się o powrót do tamtej chwili"

Utonęła córka Bodego Millera
Utonęła córka Bodego Millera / Źródło: Instagram/ Bode Miller
Dodano 2
W czerwcu w rodzinie mistrza olimpijskiego w narciarstwie alpejskim Bodego Millera wydarzyła się tragedia. Jego niespełna 2 letnia córeczka wpadła do basenu i utonęła. Bode Miller wraz z żoną opowiedzieli o tych strasznych chwilach jednej z amerykańskich telewizji.

Tragedia wydarzyła się w sobotę 10 czerwca podczas przyjęcia u sąsiadów Millerów. Dziewczynka wpadła do basenu. Matka, widząc unoszące się na wodzie ciało dziewczynki skoczyła jej na ratunek. Akcja reanimacyjna nie przyniosła jednak rezultatu. Dziewczyna w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala i tam zmarła następnego dnia.

Millerowie ze łzami w oczach opowiedzieli, jak wyglądał ostatni dzień życia ich córeczki. – Nagle zrobiło się dziwnie cicho – powiedziała żona Millera dziennikarce opisując ostatnie chwile. – Byłam w trakcie rozmowy, ale coś mnie tknęło, poszłam do pokoju, gdzie byli chłopcy i zapytałam: "Co się dzieje z Emeline?". Zanim mogli odpowiedzieć, spojrzałam na drzwi do ogrodu. I moje serce zamarło – dodała. Morgan Miller wybiegła na zewnątrz i zobaczyła córkę unoszącą się na wodzie. Kobieta natychmiast wskoczyła do basenu, potem zadzwoniła po pogotowie.

– Nie ma dnia, żebym nie modliła się o powrót do tamtej chwili. Chciałabym wszystko zmienić – wyznała Morgan. – Jedyne, co teraz mamy, to szansa, by zmienić życie innych rodziców – dodała. Razem z mężem chcą uświadamiać o zagrożeniu utonięciem, które, jak podkreślają, jest najczęstszą przyczyną śmierci małych dzieci. – Ty jako rodzic nie unikniesz odpowiedzialności za swoje dzieci. I to jest najtrudniejsze do przełknięcia – powiedział Bode Miller.

Czytaj także:
Utonęła niespełna dwuletnia córka mistrza olimpijskiego. "Jesteśmy całkowicie zdruzgotani"

/ Źródło: YouTube/TODAY, wp.pl. dorzeczy.pl
/ mpu
 2
  • @@@@@@@ IP
    Przy małym dziecku to trzeba być jak pies łańcuchowy, nie spuszczać ani na chwilę z oka. To są prawdy dotyczące wszystkich, niezależnie czy się jest zwykłą kurą domową, czy pięknymi i sławnymi milionerami.
    Dodaj odpowiedź 22 0
      Odpowiedzi: 0
    • Pachoł miejski IP
      Bo dzieci to trzeba pilnować ..... zawsze
      Dodaj odpowiedź 31 0
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także