ŚwiatNowy niemiecki porządek świata

Nowy niemiecki porządek świata

Szef MSZ Niemiec Heiko Maas
Szef MSZ Niemiec Heiko Maas / Źródło: PAP/EPA / Clemens Bilan
Dodano 395
Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas zarysował wizję nowej Unii Europejskiej. Unii zjednoczonej i suwerennej. Unii bez państw narodowych. Unii niemieckiej.

Heiko Maas kilka dni temu spotkał się z ministrem Czaputowiczem. Panowie porozmawiali, powiedzieli kilka ładnych słów, zrobili kilka równie ładnych zdjęć, a następnie Maas wrócił do domu i napisał artykuł dotyczący nowego porządku światowego. Artykuł stokroć ważniejszy od całej wizyty w naszym kraju. Tekst dotyczy niemieckiej wizji Europy. Wizji, która dla Polski może mieć katastrofalne skutki.

Nadchodzą nowe czasy

Hastings Lionel, pierwszy sekretarz generalny NATO, stwierdził kiedyś, że Sojusz powstał, aby od Europy „Sowietów trzymać z daleka, Amerykanów w środku, a Niemców pod kontrolą” (Keeping Russians out, the Americans in and the Germans down). Można domniemywać, że Niemcom nigdy szczególnie nie podobała się ta ostatnia część.

Maas w swoim artykule opublikowanym w dzienniku „Handelsblatt” przyznaje, że trwający kilkadziesiąt lat sojusz Niemiec z USA będący okresem prosperity dobiegł końca. Drogi Europy i USA zaczęły się rozchodzić. Szef niemieckiej dyplomacji mówi wprost: dawny świat kształtowany przez konflikt Wschodu z Zachodem już minął, a sam konflikt nie może być dalej spoiwem sojuszu Europy i USA. Czytając między wierszami – Wschód już nie jest zagrożeniem.

Ein Volk, ein Reich, ein Europe

Co pozostaje robić? Szef niemieckiej dyplomacji mówi wprost: trzeba budować nową, suwerenną Europę. „Tylko przez wspólne działanie z Francją i innymi narodami Europy uda nam się osiągnąć równowagę w relacjach z USA” – przekonuje polityk. Unia Europejska w jego wizji ma przerodzić się z luźnej wspólnoty opartej na wolnym handlu i przepływie ludzi w „kamień węgielny”, o który ma być oparty cały system międzynarodowy. Unia ma stać się pełnoprawnym graczem.

Innymi słowy: Unia ma stać się państwem; Jeszcze innymi słowy (to już jedynie interpretacji): Unia ma zostać sprowadzona do roli narzędzia wykonującego niemieckie interesy. Sen liberałów jakoby w zjednoczonej Europie narody „się rozpłyną”, a partykularne interesy poszczególnych państw zanikną, był zawsze naiwny, ale w ostatnich czasach nabrał wydźwięku wręcz żenującego.

Przyszła „Europa Zjednoczona” w zamyśle Maasa oznacza, taki stan, w którym Unia „podejmuje suwerenne decyzje w tych obszarach, w których jest bardziej wydajna niż samotne państwa narodowe”. Cóż to oznacza? Wszystko. Proszę wskazać obszar, w którym jakiekolwiek państwo wspólnoty byłoby w stanie wykrzesać więcej zasobów i energii niż wszystkie inne kraje członkowskie razem wzięte. Unia ma zatem po prostu przejąć podstawowe funkcje państw narodowych i arbitralnie i odgórnie decydować, które prerogatywy przekazywać lokalnym politykom wybieranym przez tubylców z danego post-państwa.

Unia bezpieczna i samodzielna

Kolejnym niepokojącym aspektem jest dziedzina bezpieczeństwa. Maas stwierdza, że Europa nie może dłużej polegać w tym względzie na USA, od których była dotąd uzależniona. Jego zdaniem wspólnota musi postawić na wzmocnienie europejskiej części NATO. Oczywiście nie pada zapowiedź o powołaniu unijnej armii, ale wydźwięk jest jednoznaczny. Unia „bezpieczeństwa” ma co prawda na razie działać w ramach struktur euroatlantyckich, ale z czasem powinna przekształcić się w niezależny i samodzielny (!) projekt.

Gdzie jest zatem pole dla współpracy USA i Europy? Cóż, nie wygląda to imponująco. Maas wskazuje na pomoc humanitarną dla krajów Bliskiego Wschodu czy Afryki. Gdy Amerykanie będą chcieli przekroczyć tę linię, Europa musie reagować. Podkreślmy to: zdaniem niemieckiego polityka to Europa ma wyznaczać Ameryce, jak daleko może się posunąć i jak daleko może interweniować. „Keeping Germans down” jest najwyraźniej zdaniem Maasa już przeżytkiem.

Dodatkowo aby nie pozwolić USA „działać ponad naszymi głowami” szef niemieckiej dyplomacji stwierdza, że niezbędnym jest wzmocnienie europejskiej autonomii poprzez ustanowienie kanałów płatniczych niezależnych od USA, powołanie europejskiego funduszu walutowego i niezależnego systemu płatności SWIFT. Czyli powołanie kolejnych ponadnarodowych ciał, kolejnych niezależnych od społeczeństw europejskich organów.

Nowy niemiecki świat

Do tej pory to Francja była motorem napędowym idei zjednoczonej federalnej Europy, która uzyskując status quasi-państwa miała stanowić konkurencję dla USA. Berlin był postrzegany jako czynnik hamulcowy dla tej koncepcji. Te czasy najwyraźniej należą do przeszłości.

Ze słów Maasa można odczytać wizję Europy, która będzie jeszcze bardziej ingerowała w prywatne sprawy państw narodowych; Europy kontroli. Unia Europejska po cichu likwidująca (nazywajmy fakty po imieniu) państwa narodowe i jednocześnie idąca na ostre zwarcie z USA jest najczarniejszym scenariuszem dla Polski.

Niemcy oczywiście widzą dla nas miejsce w nowej Europie. To miejsce dla junior partnera, do którego roli aspirowaliśmy za poprzednich rządów (kwestia automatycznej zgody na przyjęcie imigrantów jest chyba najlepszym przykładem tego zjawiska). To miejsce dla partner, który nie będzie w stanie prowadzić własnej polityk, wskazywać kierunków rozwoju dla Europy. Partnera, który będzie miał za zadanie jedynie implementować nakazy bardziej oświeconych Europejczyków, który – jak to trafnie ujął prof. Legutko – wszelką modernizację będzie dokonywał za pomocą kserokopiarki. Mówiąc wprost, Polska ma na zachód dostarczać zdrową żywność, tanią siłę roboczą oraz skupować towary i technologie z bardziej rozwiniętych obszarów wspólnoty.

Polska w rozkroku

Nie jest tajemnicą, że w konflikcie mocarstw rząd polski stawia na Waszyngton. Można zaryzykować stwierdzenie, że stawia w ciemno i bezalternatywnie. Jednocześnie jednak kierownictwo PiS-u zalicza się do gorących zwolenników członkostwa Polski w Unii (odłóżmy na bok histeryczne krzyki o Polexicie, nie czas i miejsce zajmować się kabareciarzami). Problem polega na tym, że przez buńczuczne działania władz oraz antypaństwowe zachowanie opozycji nasz kraj został praktycznie pozbawiony wpływu na europejską politykę. Z drugiej strony trzeba jednak przyznać, że niedawny konflikt z Izraelem ukazał ile jest warta przyjaźń z naszym „najwierniejszym sojusznikiem”.

Wygląda na to, że polski rząd stara się od trzech lat jechać równocześnie na dwóch koniach, z czego na żadnym nie czuje się pewnie. Te konie zaczęły się powoli rozjeżdżać i jeżeli się na któregoś nie zdecydujemy, to niedługo zlecimy z obu naraz. Czas ucieka, trzeba decydować.

Czytaj także:
Szef MSZ Niemiec: Na Białym Domu nie można już polegać
Czytaj także:
Szef MSZ: W sporze dot. Nord Stream 2 stoimy po stronie USA

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ jfi

Czytaj także

 395
  • Maciej IP
    Doprswcie mu wąsy i grzyweczka na lewo. Please.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • cogito-ergo-sum IP
      Wenn ich heute deutsche Zeitungen lese, verstehe ich besser, wie der Holocaust in Deutschland möglich war

      When I read today's German newspapers, I understand better how the Holocaust was possible in Germany
      Dodaj odpowiedź 11 3
        Odpowiedzi: 0
      • Jacek IP
        Unia liczy ponad 500 milionów obywateli. Niemcy 82 miliony. Politycy PiS-u zamiast tłumaczyć swoja niechęć do Unii rzekomą przywódcza rolą Niemiec powinni sie nauczyć zawierać koalicje z róznymi krajami w celu realizacji polskich interesów. Najłatwiej jest wytłumaczyć swoją indolencje "antyniemieckościa". A wybór jest prosty. Jeśli nie Unia, to zostaje nam Rosja z która współpraca jest dla nas niebezpieczna. Ameryka jest daleko, a jej interesy w naszej częsci swiata sa dla niej mało istotne. PiS myli realną polityke z ideologią, bo nie lubi liberalnej Unii.
        Dodaj odpowiedź 5 27
          Odpowiedzi: 1
        • smoczysko IP
          youtube
          Dodaj odpowiedź 2 0
            Odpowiedzi: 1
          • Liberał IP
            odłóżmy na bok histeryczne krzyki o Polexicie, nie czas i miejsce zajmować się kabareciarzami" i koniec rozsądku. Szkoda że "pseudo-liberałowie" a właściwie niebiescy komuniści opaskudzli tą nazwę, że porządni klasyczni czyli jedyni liberałowie nie mogą jej używać, a nieważne.
            KTO TU JEST KABARECIARZEM? Gdzie te korzyści? KAŻDY Z WYJĄTKIEM OSTATNIEGO EKONOMICZNEGO ANALFABETY WIE, ŻE:
            -kiedy rynek słabszy łączy sie z silniejszym, zyskuje silniejszy. Usa wykształciły swój przemysł przez restrykcyjne cła a nie przez wolny handel np. Z Anglią czy Francją kiedy te miały silniejszy przemysł
            - klasyczna definicja hazlitta, kiedy dotujemy coś, to z czegoś rezygnujemy. Jeśli dotujemy jakiś słabą gałąź gospodarki to wiążemy ludzi i zasoby tam gdzie są słabiej wykorzystane niż mógłby je skierować wolny rynek, dlatego Europa z dekady na dekadę "dziczeje", cofa się w rozwoju wobec usa, Kanady czy Australii
            - Drukowanie pieniędzy jest złe i głupie a tym są dotacje z unii. Każdy wie, że bez handlu nie jest rzeczywisty transfer walutowy nie oparty na kruszcu (a złota nam nie przysylaja, zresztą ciekawych zapraszam do pierwszej pracy Keynes'a o walucie brytyjskich Indii od czego zaczął się odwrót od kruszcu ) dlatego NBP kupuje za euro obligacje a rząd otrzymuje "wykreowane" czytaj wymyślone złotówki, które korzystają z pokrycia już istniejących.
            - W latach 1990-2018 polskie PKB wzrosło o 120 procent, połowę przed wejściem do unii i połowę po wejściu, to dla tych co mówią, że bez unii to nie będzie niczego, poza tym żeby wejść do uni musieliśmy przyjąć rozwiązania i standardy ekonomiczne, które państwu w naszej sytuacji ekonomicznej pasują jak pięść do oka, dla tego od podpisania od umowy o stowarzyszeniu z Unią te ostatnie lata przed wejściem były najtrudniejsze ( kto wie może chcieli przygotować u nas kontynent bezrobotnych na roboty do Niemiec i Anglii (polecam książkę pana De Soto o sytuacjach gdzie prawo było nie jest dostosowane do sytuacji kraju) mimo to, dwa lata temu świętowaliśmy, że liczba pracujących wreszcie zbliżyła się do stanu z 2000 roku, ale to tylko złudzenie bo w 2016 było prawie milion urzędników, a w 2000 jakieś 250 -300 tys, a urzędnicy nie produkują towarów, a ich "usługi" raczej wprowadzają zamęt w innych gałęziach gospodarki.
            -Mimo wszystko dynamika wzrostu była przed unia była identyczna (a była by jeszcze szybsza gdyby nie umowa o stowarzyszeniu) a to wszystko bez "dotacji" czyli klasyczni ekonomiści jednak mieli rację, i Polska jest tego najlepszym przykładem.
            REASUMUJĄC KTO TU JEST KABARECIARZEM? MA PAN W OGÓLE JAKIEŚ ARGUMENTY OPRÓCZ INWEKTYW?
            Dodaj odpowiedź 30 1
              Odpowiedzi: 0
            • art_music IP
              Państwo Dziennikarze i Politycy.
              Wspierajcie dalej sojusz Rosja-Niemcy.
              Wspierajcie reformę Unii prowadzoną przez same Niemcy i pod Niemcy.
              Bez zgłaszania jakichkolwiek propozycji konstruktywnych. No bo przecież ksero...
              I ta koszmarna totalna opozycja.
              Za kilka lat znikniecie raz na zawsze.
              Właśnie z powodu tych reform i nowych, niemieckich sojuszy.
              A nie w wyniku działań jakiejś śmiesznej PO.
              Nabijajcie się z Niemców, zajmujcie się wykładami o „polskich obozach”, mówcie że kto przyjmuje uchodźcę ten frajer i żądajcie reparacji.
              Których nikt nigdy nie zapłaci.
              Dodaj odpowiedź 4 30
                Odpowiedzi: 0
              • art_music IP
                Pokonają Was ekonomiczne realia.
                Które nie liczą się z nikim i niczym.
                Ignorujcie więc dalej ekonomię.
                I bezsprzeczny fakt, że pchamy do Niemiec 27% towaru i  JEDENAŚCIE PROCENT NASZEGO PKB !!!!
                I zamiast na to chuchać i dmuchać, ignorujcie i niszczcie.

                Tylko że stracimy wszyscy. Jak jeden.

                I żeby nie było, że ja jestem z obozu krytykujących na oślep.
                Ja akurat Waszą władzę szanuję. Zdobyliście ją w legalnych i uczciwych wyborach, po ewidentnych błędach PO i PSL.

                Macie ją, to ją SPRAWUJCIE !
                Tylko nie wypisujcie bzdur, że ktoś inny jest winien.
                Bo władza którą macie, jest władzą absolutną.

                A biorąc pod uwagę Wasze leciutkie zatargi z prawem, to nawet Władzą Absolutną +
                ;-)

                Amen
                Dodaj odpowiedź 10 28
                  Odpowiedzi: 0
                • becks'a IP
                  Polska w rozkroku! Dobre!! A swoja drogą cały czas widzę Polskę pisowcow jak króliczka który skacze do niedźwiedzia Co przyje..ć ci Niemiaszku? Chcesz mnie zdenerwować? Bo jak sie wkurzę. Najpierw stańmy sie bogaci a potem podskakujmy. Ma ktoś z was pisgłupców pomysł jak mamy tego dokonać. Słucham rad
                  Dodaj odpowiedź 4 52
                    Odpowiedzi: 1
                  • W koncu wiadomoa po niemcom sa potrzebni uchodzc IP
                    Caly ten plan najlatwiej bedze wprowadzic w panstwach ZDESTABILZOWANYCH przez tzw "uchodzcow"
                    Tego akurat Heiko "zopomnal" poiwiedziec
                    Dodaj odpowiedź 45 0
                      Odpowiedzi: 0
                    • heiko IP
                      Heiko to marksista z przekonania, a do tego jest opóźniony w rozwoju i znerwicowany. Normalny człowiek mruga przeciętnie 16 razy na minutę natomiast Heiko mruga 60 razy na min. co sprawia, że postrzega świat jako pojedyncze kadry, których dzięki niskiemu IQ nie jest wstanie złożyć w sensowną całość.
                      Dodaj odpowiedź 54 1
                        Odpowiedzi: 0
                      • marian IP
                        Dobry pan, nie będzie mordował.........na razie.
                        Dodaj odpowiedź 36 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • pisior IP
                          Trzeba było go za kotarą na siłę zdjąć skarpety i sprawdzić czy nie ma czasem stopy końsko szpotawej po dziadku Josefie G. Też tak mile odwiedził Polskę parę lat przed szwabsko-sowieckim napadem.
                          Dodaj odpowiedź 28 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • konfiV IP
                            ..wojna ,tak wojna gosP0darcza, wisiała w P0wietrzu od zarania Naszych stosunków w Unii I NATO! Rząd PISu jedynie uświadomił Nam na czym stoimy ...,i moze od teraz zaczniemy umiejętnie negocjować z Berlinem i Paryżem ,szukając mozliwości bez całkowitego P0ddaństwa ,o którym w tym sojuszu wiadomo było ,aaaale P0 co wczesniej mielismy wiedzieć..Kroi się Unia Eoroazjatycka i tu jest pies P0grzebany ! Ruski straszak ,oby tylko gosP0darczy, w rękach sprytnych Niemców i Francuzów! Oni siebie P0trzebują .., no może Ruscy ich bardziej . A My i reszta Międzymorza ? Ile damy radę wynegocjować, tyle Naszego . Jest problem ,więc trzeba walczyć ile się da, o swoje i nie tylko szukając mądrych i lojalnych sojuszników od Finlandii P0 Grecję!
                            Dodaj odpowiedź 25 2
                              Odpowiedzi: 1
                            • zdziwiony IP
                              Na jakiej podstawie autor artykułu wyciąga te wszystkie wnioski? Przecież żaden przytoczony cytat z owej wizji Heiko Maasa niczego takiego nawet nie sugeruje.
                              Po prostu autor zakłada, ze jak Niemiec coś wymyślił, to oczywiście, że chce Polskę pożreć.
                              To jest wnioskowanie na poziomie 7-latka.
                              Dodaj odpowiedź 11 40
                                Odpowiedzi: 1
                              • eUZEBIUSZ IP
                                Dobra wizja. Lepsza niż nacjonalistyczne nastroje, ku oddawaniu życia za skrawek ziemi. Łączmy się, integrujmy się.
                                Dodaj odpowiedź 5 58
                                  Odpowiedzi: 3

                                Czytaj także