Protesty w Rosji. Władze ukrywają, że wybuchła epidemia?

Protesty w Rosji. Władze ukrywają, że wybuchła epidemia?

Dodano: 
Epidemia, zdjęcie ilustracyjne
Epidemia, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / SANJAY BAID
Masowy ubój zwierząt gospodarskich w Rosji, który wywołał protesty rolników, może być związany z epidemią pryszczycy. Czy władze ją ukrywają?

Według amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA), protesty rosyjskich rolników, którzy nagle potracili cały swój dobytek, to prawdopodobnie efekt epidemii pryszczycy.

Władze Rosji stoją na stanowisku, że powodem jest pastereloza lub wścieklizna, ale według Amerykanów przeczą temu skala podjętych działań oraz "lokalne źródła i kontakty handlowe" departamentu.

W Rosji panuje epidemia? USA biją na alarm

Oprócz uboju zwierząt gospodarskich, w regionach syberyjskich wdrażane są surowe środki, takie jak kwarantanna czy ograniczenia w podróżowaniu. USDA podkreśla, że to nietypowe w przypadku pasterelozy, którą zazwyczaj zwalcza się antybiotykami.

O tym, że w Rosji rzeczywiście wybuchła epidemia pryszczycy, poinformowała niezależna "Nowaja Gazieta. Jewropa", powołując się na źródło w dużym gospodarstwie rolnym, które działa w obwodzie nowosybirskim.

Według niego, problemy pojawiły się już w lutym, kiedy u zwierząt wykryto kliniczne objawy pryszczycy, które później zostały potwierdzone przez służby weterynaryjne. W rezultacie duże gospodarstwa rolne zostały zmuszone do uboju zwierząt gospodarskich, zanim problem dotknął mniejszych rolników.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że władze ukrywają epidemię, ponieważ Rosja jako członek WTO (Światowa Organizacja Handlu) jest zobowiązana do zgłaszania potwierdzonych przypadków pryszczycy u zwierząt. Wówczas inne kraje mogą zakazać importu z niej mięsa i produktów mlecznych, co oznacza uderzenie w gospodarkę i straty w budżecie państwa.

Co to jest pryszczyca?

Pryszczyca (Foot and mouth disease – FMD) jest zakaźną i wysoce zaraźliwą chorobą wirusową zwierząt parzystokopytnych domowych oraz dzikich. Chorują najczęściej krowy, świnie, kozy, owce.

Wirus, który jest wysoce zakaźny dla zwierząt, charakteryzuje się dużą odpornością w środowisku i łatwo szerzy się niezależnie od warunków atmosferycznych.

Kraje, w których wystąpi FMD, narażone są na bardzo duże straty ekonomiczne w przemyśle mięsnym oraz hodowli, a także obowiązkową likwidację stad, w których stwierdzono zakażenie.

Czy ludzie mogą zarazić się od zwierząt?

Ludzie mogą ulec zakażeniu, ale zachorowania u ludzi występują sporadycznie, a ich przebieg jest łagodny.

Człowiek zaraża się w wyniku bezpośredniego kontaktu z chorym zwierzęciem wydalającym wirusa, jak również spożywając surowe skażone patogenem mięso, zawierające wirusy niepasteryzowane mleko i niepasteryzowane przetwory mleczne.

Zakażeniu sprzyjać mogą wszelkie uszkodzenia naskórka i błon śluzowych.

Objawy choroby

Objawy obejmują zmiany pęcherzykowe na błonach śluzowych jamy ustnej, na skórze dłoni/stopach, ale także gorączkę, ból gardła, bóle głowy czy kręgosłupa. Przebieg choroby jest łagodny i kończy się wyzdrowieniem w ciągu 8-14 dni. Nie zgłoszono przypadków przenoszenia się choroby z człowieka na człowieka.

U ludzi, w szczególności u dzieci, objawy choroby mogą być podobne do wirusowej choroby dłoni, stóp i ust (zwanej też chorobą bostońską lub enterowirusowym pęcherzykowym zapaleniem jamy ustnej dłoni, stóp i ust).

Polska jest uznana za kraj urzędowo wolny od pryszczycy przez Światową Organizację ds. Zdrowia Zwierząt (WOAH). Ostatni potwierdzony przypadek tej choroby u zwierząt w Polsce odnotowano w 1971 r.

Czytaj też:
CIA zmienia stanowisko ws. COVID-19. Jest oficjalne oświadczenie

Opracował: Damian Cygan
Źródło: The Moscow Times
Czytaj także