ŚwiatToaletowa wojna kulturowa

Toaletowa wojna kulturowa

Dodano
Walka między amerykańskimi konserwatystami a liberałami nieoczekiwanie przeniosła się do toalet publicznych. Administracja Baracka Obamy chce je otworzyć dla transseksualistów, republikanie mówią o zagrożeniu bezpieczeństwa dzieci

B unt konserwatywnych stanów rozpoczął Teksas. To nie pierwszyzna dla stanowych władz z Austin: Teksas, rządzony niepodzielnie przez republikanów, już 40 razy pozywał zarządzenia rządu federalnego, odkąd Barack Obama wprowadził się do Białego Domu.

Tym razem rzecz tylko pozornie dotyczy banalnej kwestii: tego, czy administracja prezydenta może zmusić szkoły publiczne w USA, by transseksualni uczniowie mogli korzystać z toalet, które najlepiej odpowiadają ich tożsamości płciowej. Mówiąc wprost: czy chłopcy, którzy twierdzą, że czują się dziewczynami, mogą korzystać z damskich toalet i przebieralni. I odwrotnie.

W tle tej wojny toaletowej widać jednak fundamentalny spór o kwestie kulturowe, a także o zakres władzy rządu federalnego. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 23/2016
Cały artykuł dostępny jest w 23/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także