W tym kraju wzrasta antysemityzm. Coraz więcej ataków

W tym kraju wzrasta antysemityzm. Coraz więcej ataków

Dodano: 
Flaga Izraela, zdjęcie ilustracyjne
Flaga Izraela, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / cottonbro studio/ Domena publiczna
W Niemczech dochodzi do coraz większej liczby aktów antysemityzmu. Wzrost przejawów nienawiści i wrogości wobec Żydów jest zauważany od początku wojny w Strefie Gazy w 2023 roku.

Jak wynika z raportu Niemieckiego Stowarzyszenia ds. Antysemityzmu RIAS, liczba gróźb, ataków fizycznych, przypadków negowania Holokaust za Odrą ponownie wzrosła w ubiegłym roku i wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. "W 2025 roku biura zgłoszeniowe Rias odnotowały 8725 przypadków antysemityzmu. Była to liczba porównywalna do tej z 2024 roku, ale ponad trzykrotnie wyższa niż w roku poprzedzającym atak terrorystyczny Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku" – informuje Deutsche Welle.

Więcej incydentów antysemickich "dotyczących Izraela"

Stowarzyszenie, podobnie jak w 2024 roku, 68 procent tego typu incydentów jako "antysemityzm dotyczący Izraela". Organizacja twierdzi, że liczba incydentów o podłożu – jak to określa RIAS – "skrajnie prawicowym" znacznie wzrosła z 562 do 807, co stanowi 9 procent wszystkich przypadków.

RIAS wskazuje, że skala incydentów antysemickich pozostaje bardzo duża i nie widać oznak odwrócenia tej tendencji. "Dla Żydów i Żydówek w Niemczech antysemityzm pozostał zatem również w 2025 roku zjawiskiem, które ma wpływ na ich codzienne życie" – czytamy w raporcie.

"Osoby pochodzenia żydowskiego często padały ofiarą antysemityzmu w życiu codziennym. Członkowie gminy byli na przykład obrażani i opluwani w pobliżu domu modlitwy, rabini popychani w supermarkecie, a pasażerowie autobusu musieli zmagać się z negowaniem Holokaustu" – czytamy na dw.com.

Znów odnotowano akty wandalizmu dokonane na budynkach mieszkalnych i miejscach pamięci, a także wypowiedzi o charakterze antysemickim w zakładach pracy, szkołach czy barach.

Antysemityzm skrajnej lewicy

Co ciekawe, sprawcami ataków na miejsca pamięci poświęcone ofiarom III Rzeszy są również przedstawiciele skrajnej lewicy.

– Liczba incydentów w muzeum-miejscu pamięci na terenie byłego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen podwoiła się w ostatnich latach – mówi rzecznik Fundacji Miejsc Pamięci Brandenburgii, cytowany przez dw.com. Fundacja wskazuje na rasistowskie obelgi, "hajlowanie", uszkodzenia mienia, a także napisy ze swastykami i treściami wrogimi Izraelowi.

Oliver von Wrochem, rzecznik Grupy Roboczej Miejsc Pamięci w Niemczech, zwraca uwagę nie tylko na nasilenie podobnych ekscesów w ostatnich latach, ale również zmianę ich specyfiki. – Wcześniej mieliśmy niemal wyłącznie do czynienia z incydentami o skrajnie prawicowym podłożu – tłumaczy von Wrochem. Rzecznik przyznaje, że dziś dochodzi także do ataków skrajnie lewicowych, zwłaszcza mających związek z sytuacją w Palestynie. Jako przykład wskazuje Miejsce Pamięci KZ Hamburg‑Neuengamme, gdzie nieznani sprawcy namalowali na dużej powierzchni hasło Hamasu.

Czytaj też:
Izrael i USA oskarżają państwo o antysemityzm. "Haniebna plama"
Czytaj też:
Więzienie za antysemityzm. Zełenski podpisał ustawę

Źródło: Deutsche Welle / DoRzeczy.pl
Czytaj także