Budanow zwrócił uwagę na spadającą liczbę obywateli, załamanie demograficzne oraz emigrację Ukraińców w ostatnich latach. – Jest nas teraz znacznie mniej. Nie chcę nikogo straszyć, ale jest nas wyraźnie mniej – stwierdził podczas spotkania ze studentami Kijowsko-Mohylańskiej Akademii.
Szef biura Zełenskiego stwierdził, że Ukraina musi działać dwutorowo: zachęcać do powrotu Ukraińców, którzy wyjechali z kraju oraz poszukiwać wykwalifikowanych specjalistów z zagranicy. – Innej opcji nie będzie – wyrokuje.
– Jeśli stworzymy tu odpowiedni klimat gospodarczy i poczucie bezpieczeństwa, wtedy będziemy mogli nad tym pracować. Bez gospodarki nic się nie wydarzy – stwierdził.
Budanow stwierdził, że głosy dot. zagrożenia masową migracją są przejawem dezinformacji.
Odbudowa Ukrainy pochłonie fortunę
Ponad 580 miliardów dolarów – tyle, według najnowszych wyliczeń Banku Światowego, ma kosztować odbudowa Ukrainy po wojnie.
Te dane padły podczas rozpoczętej w Gdańsku Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026), gdzie przez dwa dni politycy, samorządowcy i przedstawiciele biznesu będą rozmawiać o finansowaniu powojennej rekonstrukcji kraju.
W wydarzeniu swój udział odwołał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Kijów reprezentuje premier Ukrainy Julii Swyrydenko.
Umowy podpisane, ale nie z Polakami
Jak informuje WP, mer Lwowa Andrij Sadowy podczas swego pobytu w Gdańsku podpisał sześć umów o łącznej wartości 2,5 mln euro. Wśród partnerów znalazły się podmioty z Litwy, Niemiec, Francji, Czech i Szwecji. Żadna z umów nie została zawarta z polską firmą.
Po zakończeniu wydarzenia, Andrij Sadowy opuścił Gdańsk i poleciał do Düsseldorfu, gdzie miał podpisać kolejne porozumienie dotyczące współpracy z siecią UNBROKEN Cities.
W tle wizyty trwa spór między władzami Lwowa a polską spółką Control Process. Polskie MSZ skrytykowało sposób traktowania firmy i uznało ignorowanie ustaleń międzynarodowego arbitrażu za niedopuszczalne. Z kolei Sadowy odrzuca zarzuty, twierdząc, że kontrakt został rozwiązany z powodu niewywiązania się wykonawcy z zobowiązań i zapowiada działania prawne przeciwko osobom, które – jego zdaniem – bezpodstawnie oskarżają władze Lwowa.
Rzecznik MSZ Maciej Wiewiór podkreślił, że wydarzenie zorganizowane przez mera Lwowa nie miało związku z oficjalną konferencją URC 2026, a sam Sadowy nie był jej uczestnikiem.
Czytaj też:
Szef ukraińskiego MSZ mówił o bezpieczeństwie Polski: To oczywisteCzytaj też:
Polska i Ukraina podpisały porozumienie. Dotyczy ochrony środowiska
