Porozumienie zakłada wsparcie Ukrainy w budowie nowoczesnego systemu finansowania ochrony środowiska, opartego m.in. na polskich doświadczeniach i zasadzie "zanieczyszczający płaci". Współpraca obejmie transfer wiedzy dotyczącej tworzenia i funkcjonowania instytucji finansujących ochronę środowiska oraz wykorzystania środków krajowych, unijnych i międzynarodowych na potrzeby zielonej odbudowy Ukrainy, wskazano.
"Narodowy Fundusz od 37 lat stanowi fundament systemu finansowania ochrony środowiska w Polsce, łącząc stabilność instytucji publicznej z efektywnością zarządzania finansowego. Model NFOŚiGW jest stosunkowo prosty, a zarazem bardzo silny i efektywny – integruje różnorodne strumienie finansowania: środki krajowe, fundusze europejskie oraz instrumenty finansowe, przekształcając je w programy skierowane do szerokiego grona odbiorców, w tym do samorządów, przedsiębiorców i gospodarstw domowych. Dzięki temu wspieramy realne inwestycje, przynoszące wymierne korzyści mieszkańcom i całej gospodarce" – powiedziała prezes NFOŚiGW Dorota Zawadzka-Stępniak, cytowana w komunikacie.
List intencyjny przewiduje również wymianę wiedzy i dobrych praktyk dotyczących przejrzystego zarządzania środkami publicznymi przeznaczonymi na ochronę środowiska, wdrażania systemów monitorowania i weryfikacji efektów ekologicznych oraz projektowania skutecznych instrumentów wsparcia inwestycji środowiskowych i energetycznych.
Odbudowa Ukrainy pochłonie fortunę
Ponad 580 miliardów dolarów – tyle, według najnowszych wyliczeń Banku Światowego, ma kosztować odbudowa Ukrainy po wojnie.
Te dane padły podczas rozpoczętej w Gdańsku Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026), gdzie przez dwa dni politycy, samorządowcy i przedstawiciele biznesu będą rozmawiać o finansowaniu powojennej rekonstrukcji kraju.
W wydarzeniu swój udział odwołał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Kijów reprezentuje premier Ukrainy Julii Swyrydenko.
Czytaj też:
Sadowy był jednak w Gdańsku. "Podpisał umowy, ale żadnej z Polakami"Czytaj też:
Firmy z których krajów odbudują Ukrainę? Kluczowe umowy nie dotyczą Polski
