Islandczycy nie chcą do UE? Przeciwnicy integracji na prowadzeniu w referendum

Islandczycy nie chcą do UE? Przeciwnicy integracji na prowadzeniu w referendum

Dodano: 
Flaga Islandii
Flaga Islandii Źródło: PAP/EPA / SIGURDUR J. OLAFSSON
Przeciwnicy wznowienia negocjacji Islandii z Unią Europejską prowadzą w referendum.

Po zliczeniu głosów z pięciu z sześciu okręgów przeciwko powrotowi do rozmów z Brukselą opowiada się 52,5 proc. głosujących, a 47,5 proc. jest za. Pierwsze wyniki wskazywały na przewagę zwolenników negocjacji. Liczenie głosów wciąż trwa.

Islandczycy podzieleni w sprawie UE

Pierwsze dane przekazane przez islandzkiego nadawcę publicznego RUV wskazywały na przewagę zwolenników wznowienia negocjacji akcesyjnych. Po przeliczeniu około 87 tys. głosów 51,2 proc. wyborców było za, a 48,8 proc. przeciw. Sytuacja zmieniła się wraz z napływem kolejnych wyników. Po przeliczeniu około 152 tys. głosów przeciwnicy negocjacji wyszli na prowadzenie. Przeciw było wówczas 50,1 proc. głosujących, a za 49,9 proc.

Najnowsze częściowe dane, obejmujące pięć z sześciu okręgów, wskazują na większą przewagę przeciwników. Stosunek głosów wynosi 52,5 do 47,5 proc.

Wyniki sondaży publikowanych przed referendum również wskazywały na niewielkie różnice między obydwoma obozami. We wtorkowym badaniu ośrodka Maskina za wznowieniem negocjacji opowiadało się 51,3 proc. respondentów, a przeciw było 48,7 proc.

Rybołówstwo i rolnictwo przeciwko integracji

Do grup sceptycznych wobec integracji z Unią należą m.in. rolnicy oraz przedstawiciele branży rybołówstwa i wielorybnictwa. Obawiają się ograniczeń związanych m.in. z kwotami połowowymi i unijnymi regulacjami.

Przeciwko wznowieniu rozmów opowiadają się także zwolennicy partii opozycyjnych, w tym konserwatywnej Partii Niepodległości. Liderka opozycji Gudrun Hafsteinsdottir przekonywała, że problemy gospodarcze Islandii powinny być rozwiązywane przez krajowe władze. – To nie są problemy, które Bruksela rozwiąże za nas. To problemy, które muszą rozwiązać islandzcy politycy – mówiła.

Zwolennicy rozmów liczą na niższe ceny i stopy procentowe

Za wznowieniem negocjacji opowiada się m.in. socjaldemokratyczna premier Islandii Kristrun Frostadottir. Zwolennicy integracji wskazują przede wszystkim na kwestie gospodarcze. Liczą na obniżenie stóp procentowych, inflacji oraz cen produktów. Premier Frostadottir zapowiedziała, że jeżeli większość wyborców zagłosuje przeciwko wznowieniu rozmów, temat integracji z UE nie będzie ponownie podejmowany do końca obecnej kadencji parlamentu, czyli do 2028 roku.

Głosowanie zakończyło się o północy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Ze względu na położenie lokali wyborczych transport kart odbywa się samolotami, statkami i samochodami. Według informacji przekazywanych przez Reutersa ostateczne wyniki mogą być znane w niedzielę około południa.

Czytaj też:
Islandii drugie podejście do Unii

Źródło: Reuters
Czytaj także