Chłopiec, którego służby zidentyfikowały jako Ajuba, wpadł do studni w środę (2 września) w pobliżu swojego domu.
Studnia była sucha, wykopana tradycyjną metodą i miała zaledwie około 40 cm średnicy, co znacznie utrudniało akcję ratunkową.
Ratownicy przez cztery dni prowadzili intensywne prace, wykorzystując ciężki sprzęt.
W związku z niestabilnym gruntem i niewielką średnicą studni wykopano równoległy szyb, a następnie próbowano dotrzeć do chłopca tunelem poziomym.
Jak informowały służby, dziecko znajdowało się pod grubą warstwą ziemi.
W sobotę wieczorem (5 września) algierska ochrona cywilna poinformowała, że chłopiec został odnaleziony i wydobyty, jednak nie żył.
Akcja ratunkowa przyciągnęła uwagę całego kraju, a w mediach społecznościowych pojawiały się liczne apele o jego uratowanie – podaje agencja AFP.
