Trudny los buntowników
  • Kamila BaranowskaAutor:Kamila Baranowska

Trudny los buntowników

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin mieli podobną pozycję w swoich partiach oraz podobne ambicje, które sprawiły, że dziś prowadzą politykę na własny rachunek. Z równie mizernym skutkiem.

Najbliższy cykl wyborczy to ich „być albo nie być”. Jeśli przekroczą pięcioprocentowy próg – przetrwają, jeśli nie – albo będą musieli znaleźć inny pomysł na życie, albo będą szukać szansy w innych, większych partiach. Choć w rozmowie z „Do Rzeczy” obaj zgodnie zaprzeczają, by brali pod uwagę scenariusze inne niż wygrana. (...)

Trudno zresztą oczekiwać od nich innych reakcji, są w samym środku kampanii wyborczej. Prawdą jest, że wybory do PE z punktu widzenia małych partii nie należą do najgorszych. Spodziewana niska frekwencja sprawia, że do przekroczenia progu wyborczego może wystarczyć trochę ponad 300 tys. głosów. – Prawicowi wyborcy, także ci PiS-owscy, będą szukać znanych i wiarygodnych nazwisk. A te z naszych list są dużo lepsze niż na listach PiS – uważa Ziobro i wymienia Cymańskiego, Kurskiego, Kempę i Adamka. Partia Gowina ma mniej rozpoznawalnych kandydatów. I Korwin-Mikkego za plecami, który mocno podbiera jej wyborców. (...)

Cały artykuł dostępny jest w 20/2014 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

 
Czytaj także