Jak Dorn pokochał Platformę
  • Kamila BaranowskaAutor:Kamila Baranowska

Jak Dorn pokochał Platformę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przez lata nazywany był trzecim bliźniakiem braci Kaczyńskich, dziś otwarcie mówi, że chce do obozu władzy. Pogubienie, cynizm czy zwykły koniunkturalizm?

Czymś nieetycznym byłoby, gdybym przystąpił do obozu władzy, ale zamiast tego jestem nadal posłem opozycyjnym. Mam poczucie, że moje rachunki z PiS są zapłacone. Ja zapisów umowy z PiS przestrzegam” – deklarował Ludwik Dorn w październiku 2012 r. Tuż po wyborach parlamentarnych w 2011 r. pisał zaś: „Poza formalnymi są jeszcze zobowiązania moralne. Nie po to ponad 18 tys. wyborców PiS mi zaufało, bym ich wystrychnął na dudka i przystępował do obozu Platformy”.

Dziś Dorn mówi zupełnie coś innego. „Na PiS stawiam krzyżyk, nastawiam się na ewentualną współpracę z obecnym obozem władzy” – stwierdził w ostatnim wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. Kolejny raz publicznie daje znać, że chętnie dałby się kupić Platformie. (...)

Cały artykuł dostępny jest w 32/2014 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

 
Czytaj także