ZdrowieReumatoidalne zapalenie stawów – jak sobie pomóc?

Do Rzeczy o zdrowiu Dodatek tygodnika „Do Rzeczy”

Reumatoidalne zapalenie stawów – jak sobie pomóc?

Materiał partnera
Reumatoidalne zapalenie stawów
Reumatoidalne zapalenie stawów / Źródło: Materiały prasowe
Dodano 1
Reumatoidalne zapalenie stawów to przewlekła choroba zapalna błony maziowej stawów, prowadząca niekiedy do trwałego i nieodwracalnego ich uszkodzenia. Choroba ma charakter układowy, czego wyrazem są objawy ogólne i pozastawowe oraz zmiany w narządach wewnętrznych. Wraz z postępem czasu powoduje znaczne upośledzenie jakości życia, dlatego powinna być wcześnie diagnozowana i odpowiednio leczona, dzięki czemu możliwe jest ustąpienie objawów i zachowanie sprawności.

Jakie są możliwości leczenia?

Leczenie reumatoidalnego zapalenia stawów, aby było skuteczne, musi być kompleksowe i składać się z kilku elementów takich jak: farmakoterapia, rehabilitacja, leczenie zabiegowe, psychoterapia oraz opierać się na ścisłej współpracy osoby chorej z lekarzem reumatologiem.

Farmakoterapia

Leczenie farmakologiczne powinno zostać rozpoczęte w okresie tzw. okna terapeutycznego, czyli maksymalnie do 12 tygodni od pojawienia się pierwszych objawów choroby. Leczenie opiera się na stosowaniu leków pochodzących z trzech różnych grup:

I.NLPZ, czyli niesteroidowe leki przeciwzapalne.

II.Leki modyfikujące przebieg choroby (LMPCh).

III.Cytostatyki.

Dodatkową formą terapii są glikokortykosteroidy, które szybko zmniejszają objawy zapalenia stawów i hamują proces ich destrukcji. Leki z grupy NLPZ stosowane są wyłącznie jako substancje wspomagające w walce z bólem i sztywnością stawów, dlatego mogą być również stosowane bezpośrednio na źródło dolegliwości jak np. krem rozgrzewający DIP HOT. Właściwą rolę w leczeniu odgrywają leki LMPCh, które oprócz łagodzenia objawów hamują destrukcję stawów.

Rehabilitacja

Rehabilitacja pacjenta z RZS jest działaniem niezwykle istotnym w początkowym okresie choroby, kiedy nie doszło jeszcze do utrwalonych zmian w narządzie ruchu. Podstawową metodą leczenia usprawniającego jest leczenie ruchem, czyli kinezyterapia, natomiast fizykoterapia i objawowa farmakoterapia mają działanie ułatwiające leczenie i utrwalające jego wynik. Wśród dążeń kinezyterapii znajdują się:

  • opanowanie dolegliwości bólowych,
  • wzmocnienie mięśni,
  • zachowanie jak największej ruchomości stawów,
  • zapobieganie deformacjom,
  • korekta powstałych zniekształceń,
  • wyrobienie prawidłowych nawyków ruchowych.

U osób z RZS bardzo ważne jest zmniejszenie nadmiernego napięcia mięśni, które spowodowane jest lękiem przed wykonaniem ruchów w chorych stawach. Dlatego niezwykle przydatne są ćwiczenia rozluźniające, które są warunkiem do prawidłowego wykonywania zabiegów rehabilitacyjnych. Natomiast w bezpośredniej walce z bólem bardzo skuteczna jest fizykoterapia, w postaci: elektroterapii, termoterapii, magnetoterapii, laseroterapii i wodolecznictwa.

Psychoterapia

RZS to choroba, która wiąże się z bólem i postępującą niepełnosprawnością, co może wywoływać narastającą irytację, poczucie uzależnienia od innych i brak chęci do kontaktów społecznych. Poza tym u chorych narasta uczucie zmęczenia, niechęć do aktywności fizycznej oraz silne obniżenie nastroju, a nawet depresja. Dlatego nie wolno wstrzymywać się od poszukiwania grup wsparcia dla takich osób np. w poradniach zdrowia psychicznego. Leczenie może również odbywać się za pomocą psychoterapii, w której psycholog bada reakcje psychiczne pacjenta na chorobę i zaistniałą w związku z nią sytuację życiową oraz stara się ułatwić mu akceptację inwalidztwa. Spośród wielu metod bardzo dobre wyniki zaobserwowano podczas terapii behawioralnej oraz biofeedback, które są skuteczne w kontrolowaniu objawów choroby, poprawiają samopoczucie i mają wpływ na postępowanie usprawniające.

/ Źródło: DIP HOT

Czytaj także

 1
  • i tyle IP
    jeśc kartofle gotowane w mundurkach (ja np. gotuję je na parze). Mam książkę, gdzie jest opisana 15-latka z Norwegii, której zmarła matka a córka tak miała powykręcane ręce i palce, że przez 3 tygodnie po śmierci matki jadła tylko kartofle gotowane w mundurkach, bo nie mogła ich obrać. WYZDROWIAŁA. I została lekarzem.
    Serdecznie polecam - jako praktyk.
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także