W tych krajach nie rozpoczęto jeszcze szczepień przeciwko COVID-19

W tych krajach nie rozpoczęto jeszcze szczepień przeciwko COVID-19

Dodano: 3
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena publiczna
W kilku krajach, w tym w Tanzanii, Burundi, Erytrei i na Haiti nie zaszczepiono jeszcze nikogo.

Według ekspertów największą szansą na zakończenie trwającej od półtora roku paraliżującej świat pandemii COVID-19 jest szybka akcja szczepień przeciwko tej chorobie. Dysponujemy już kilkunastoma preparatami o udowodnionej skuteczności. Podczas gdy w wielu krajach rozwiniętych nie ma problemu z podażą preparatów, są one dostępne praktycznie dla każdego od ręki, liczne kraje rozwijające się wciąż zmagają się z niedoborem szczepionek.

Organizacje międzynarodowe apelują o sprawiedliwą dystrybucję szczepionek dla całego świata. Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus alarmował w poniedziałek, że mamy do czynienia z "dwutorową pandemią". Kraje zachodnie są chronione, w biedniejszych pandemia nadal się rozwija. Szczepienia rozpoczęły się pół roku temu, od tego czasu kraje o wysokich dochodach wykorzystały prawie 44 proc. światowych zasobów preparatów, kraje o niskich dochodach – 0,4 proc. WHO podkreśla, że niesprawiedliwy dostęp do szczepień jest zagrożeniem dla całego świata, ponieważ dalsze rozprzestrzenianie się wirusa zwiększa prawdopodobieństwo pojawiania się nowych wariantów, które mogą być bardziej odporne na szczepionki.

Jak informują afrykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) na całym kontynencie podano do tej pory 42 mln dawek szczepionek. Dla porównania, w USA podano 312 mln dawek, w UE – 311, w Indiach – 258, w Brazylii – 81, w Polsce – 25 – wynika z danych portalu Our World in Data.

Sytuacja w Afryce

W Afryce większość zastrzyków wykonano w kilku państwach: Maroku, Egipcie, Nigerii, Algierii, Etiopii i RPA. Szczepienia objęły tam jednak niewielki procent licznej populacji. Jedynie w Maroku co najmniej jedną dawkę preparatu otrzymał co czwarty mieszkaniec, wynik porównywalny z całą Ameryką Południową. W najludniejszym państwie Afryki, liczącej około 200 mln mieszkańców Nigerii wskaźnik ten wynosi 0,9 proc., w kolejnym pod względem populacji kraju, Etiopii – 1,6 proc., w Egipcie – 2,9 proc. W czwartym największym państwie Afryki, zamieszkanej przez ponad 86 mln osób Demokratycznej Republice Konga, co najmniej jedną dawkę szczepionki przyjęło 0,04 proc. ludności.

W Tanzanii, Burundi i Erytrei nie wykonano jeszcze żadnego zastrzyku. W kilku krajach, takich jak Czad, Sudan Południowy, Burkina Faso, Gwinea Bissau czy Dżibuti podano tylko kilkanaście tysięcy dawek.

Afryka, w której wykrywa się obecnie ok. 5 proc. wszystkich zakażeń na świecie jest częścią świata, w której liczba infekcji rośnie najszybciej.

Czytaj też:
Maleje zainteresowanie szczepieniami. "O około 15 procent"
Czytaj też:
Produkcja szczepionek przeciw COVID-19 w Polsce możliwa jeszcze w tym roku
Czytaj też:
Wyczerpanie zawodowe i samobójstwa młodych lekarzy. Protest w białych fartuchach

Źródło: PAP
 3
Czytaj także