Pokonać zaćmę

Dodano: 
Robert Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej UM w Lublinie.
Robert Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej UM w Lublinie. Źródło: UM w Lublinie
Pandemia spowodowała wielki spadek liczby przeprowadzanych operacji zaćmy. Tymczasem nie warto zwlekać z tym zabiegiem. Nieleczona zaćma prowadzi do pogorszenia wzroku i staje się trudniejsza do zoperowania.

Zaćma to zmętnienie przejrzystej soczewki oka. Jej przyczyną najczęściej jest starzenie się narządu wzroku. Nie ma sposobów na to, by zapobiec zaćmie, ani też terapii, które powstrzymywałyby jej rozwój. Okuliści przestrzegają: zaćma sama się nie cofnie, a jeśli ktoś już ją ma, to będzie ona postępować.

Pierwsze objawy zaćmy związane są z pogorszeniem wzroku: widzi się jak przez zabrudzoną szybę, kształty stają się nieostre, kolory blakną lub ciemnieją i pojawiają się problemy z widzeniem po zmroku.

Jedynym sposobem leczenia zaćmy jest operacja. Dziś to bezpieczne, szybkie zabiegi ambulatoryjne, dające minimalny odsetek powikłań.

Pandemia pogarsza wzrok

W wyniku pandemii COVID-19 liczba przeprowadzonych w Polsce zabiegów usunięcia zaćmy spadła w 2020 r. o ponad 40 proc. w porównaniu do roku 2019 (odpowiednio: 166,9 tys. i 291,4 tys.), a dane za obecny rok pokazują, że ta tendencja się nie odwróciła.

Przyczyny? Nie tylko wstrzymanie przeprowadzania zabiegów w pierwszych tygodniach pandemii. Również to, że znaczy odsetek pacjentów ze skierowaniem na operację nie zgłosił się na zabieg ani nie ustalił nowego terminu i przez to wypadł z kolejki. Wiele osób w obawie przed COVID-19 po prostu zrezygnowało z operacji.

Dużą rolę odegrało ograniczenie dostępności podstawowej opieki zdrowotnej. Diagnozuje zaćmę i wystawia skierowanie na zabieg okulista, ale żeby dostać się do niego, potrzebne jest skierowanie od lekarza POZ. Tak więc wielu chorych na zaćmę w ogóle nie zdiagnozowano z powodu problemów z dostępem do POZ i do okulistów.

Nie ma na co czekać

– Apelujemy do pacjentów, aby nie odkładali operacji usunięcia zaćmy na później. Czas w przypadku tej choroby działa na naszą niekorzyść – zachęca Andrzej Brzeziński, prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Niewidomych.

Odraczanie wykonania zabiegu prowadzi do rozwoju choroby i pogorszenia się wzroku, a nawet jego całkowitej utraty.

– Im później wykonuje się zabieg, tym zaćma jest twardsza i trudniejsza do zoperowania – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Robert Rejdak, prof. dr hab. n. med. Robert Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej UM w Lublinie. – Przy zwłoce równocześnie zwiększa się ryzyko, że przez to, że pacjent gorzej widzi, może się potknąć, złamać nogę czy biodro. Zachęcam pacjentów, żeby nie zwlekali z operacją zaćmy – dodaje prof. Rejdak.

Warto wiedzieć, że w ośrodkach okulistycznych wprowadzono pandemiczne reżimy sanitarne.

– W Klinice Okulistyki w Lublinie przy Chmielnej zagrożenie infekcją podczas zabiegu jest znikome. Od początku pandemii nie odnotowałem u nas żadnego przypadku koronawirusa – podkreśla prof. Rejdak.

Po to, by zminimalizować ryzyko zakażenia, została zmieniona organizacja pracy. Jak tłumaczy prof. Rejdak, przyjęcia zostały rozpisane na godziny. – Jedni pacjenci wychodzą, przychodzą następni. Operujemy na dwie zmiany, po to by nie dopuścić do zagęszczenia pacjentów – dodaje prof. Rejdak.

Operacje są przeprowadzane w trybie jednodniowym, są wykonywane jednoczesne zabiegu obuoczne. To również zmniejsza narażenie na zakażenie.

Dogodny czas na zabieg

Kolejki do zabiegu usunięcia zaćmy w większości ośrodków są teraz krótkie. Terminy i placówki, które oferują leczenie zaćmy „na NFZ”, można sprawdzić na stronie terminyleczenia.nfz.gov.pl. W polu „świadczenie” w wyszukiwarce należy wybrać „Zabiegi w zakresie soczewki (zaćma), a następnie - województwo i miasto. Z kolei wybierając świadczenie „poradnia okulistyczna”, można sprawdzić listę poradni z kontraktem z NFZ.

Zabieg likwidacji zaćmy pozwala zobaczyć świat na nowo. Podwyższyć jakość życia, poprawić własne bezpieczeństwo. Nie warto czekać!


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Czytaj także