Umowa pożyczkowa z programu SAFE dla Polski została zatwierdzona przez Komisję Europejską jako pierwsza. W piątek została podpisana w Warszawie przez unijnych komisarzy Piotra Serafina i Andriusa Kubiliusa oraz ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza i ministra finansów Andrzej Domański.
Polska ma otrzymać około 43,7 mld euro w postaci niskooprocentowanych pożyczek z unijnego programu. Pożyczki mają przede wszystkim zostać wydane na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego, zwłaszcza poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów.
Sellin: To straszliwa pożyczka
Temat wywołał ożywioną dyskusję polityków w niedzielnym programie Radia Zet.
– Mamy podpisaną umowę, to jeden z większych, porównywalnych do KPO sukcesów rządu. (...) Mamy absolutnie tragiczny i trudny czas w historii geopolityki i w tym czasie uprawianie polityki ala Nawrocki jest skandalem i grzechem przeciwko polskiej racji stanu. Tu nie ma miejsca na politykę Nawrockiego czy jego współpracowników, to miejsce na budowę systemu obrony Polski, który zagwarantuje nasze bezpieczeństwo – powiedział europoseł KO Bartosz Arłukowicz.
W zupełnie innym tonie wypowiedział się poseł PiS Jarosław Sellin. – To nie jest grant, tylko straszliwa pożyczka na okres dłuższy niż PRL – 45 lat. Z tych 180 mld zł będziemy musieli oddać drugie 180 mld zł – powiedział polityk.
Na jego słowa zareagował Piotr Zgorzelski z PSL. – Czy pan w to wierzy, czy powtarza narrację Prawa i Sprawiedliwości? Na początku biliście brawo temu programowi – stwierdził wicemarszałek Sejmu. – Bo miał być grant – odpowiedział Sellin.
– Kiedy okazało się, że nie ma możliwości przeprowadzenia przez pana Glapińskiego swoich pomysłów, nagle okazało się, że nie ma w NBP 180 mld zł, tylko 35 mld zł straty – stwierdził Zgorzelski.
"Nie chciałabym mieć takiej sytuacji, jaka była w 1939 roku"
Pozytywnie o programie SAFE wypowiadała się Joanna Scheuring-Wielgus. – Nie chcę i nigdy nie chciałabym mieć takiej sytuacji, jaka była w 1939 roku, kiedy mieszkańcy musieli składać się na to, żeby żołnierze mieli czym walczyć. (...) Inne państwa nam dziękują za SAFE – powiedziała posłanka Lewicy.
Z kolei polityk Konfederacji stwierdził, że sam fakt otrzymania pieniędzy nie rozwiąże problemu. – Czy deszczem pieniędzy sprawimy, że w Polsce pojawią się rezerwiści? Nie sztuką jest wydać duże pieniądze. (...) To nie jest dobra sytuacja, że musimy w krótkim czasie wydać duże pieniądze, bo firmy o tym wiedzą – powiedział Wojciech Machulski.
Czytaj też:
Litwa podpisała umowę SAFE. Skala wsparcia dużo mniejsza niż dla PolskiCzytaj też:
"To likwiduje naszą suwerenność finansową". Mocne słowa Bosaka o SAFE
