Trwa protest głodowy w Dobrzeniu Wielkim. "Czujemy się bardzo zdeptani, okłamani i oszukani"

Trwa protest głodowy w Dobrzeniu Wielkim. "Czujemy się bardzo zdeptani, okłamani i oszukani"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Strajk głodowy odbywa się w Gminny Ośrodku Kultury
Strajk głodowy odbywa się w Gminny Ośrodku Kultury Źródło: PAP / Krzysztof Świderski
– Pani premier mówiła, że będzie ludzi słuchać, gdzie pani dane słowo? Tym co pani dzisiaj zrobiła, pani podeptała wszelką demokrację w tym kraju – mówią mieszkańcy gmin, którzy nie chcą przyłączenia do Opola. Dzisiaj premier Szydło zaapelowała do nich, aby przyjęli decyzję władz.

Za kilka dni granicach Opola ma znaleźć się kilkanaście miast z gmin Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice i Prószków. Na przejętym przez miasto terenie znajdują się m.in. zakłady przemysłowe i elektrownia Opole. Przyłączenie tych terenów do Opola oznacza dla pobliskich małych gmin, w tym Dobrzenia Wielkiego, milionowe straty dla budżetu. Jak szacują lokalne władze, budżet gminy skurczy się o 43 milionów złotych, a pracę straci kilkaset osób.

Czytaj też:
Spór o 43 miliony złotych. Protest głodowy w Dobrzeniu Wielkim


"Czujemy się bardzo zdeptani, okłamani i oszukani"

Mieszkańcy i samorządowcy zapowiadają protest głodowy do momentu zmiany decyzji o przesunięciu granic miasta. O pomoc zwrócili się m.in. do premier Beaty Szydło.

Szefowa rządu zaapelowała dzisiaj do protestujących o przyjęcie decyzji władz "ze spokojem" i potwierdziła, że przyłączenie gmin do Opola nastąpi.

– Pani premier obiecała, że będzie nas słuchać. Wspierała się tym hasłem podczas kampanii wyborczej. Tu i teraz zostało ono zdeptane – komentuje jedna z protestujących w Dobrzeniu Wielkim kobiet.

– Czujemy się bardzo zdeptani, okłamani i oszukani. Pani premier mówiła, że będzie ludzi słuchać, gdzie pani dane słowo? Tym co pani dzisiaj zrobiła, pani podeptała wszelką demokrację w tym kraju – komentuje reakcję premier Szydło protestujących Janusz Piątkowski, sołtys Kup.

Źródło: TVP Info / TVN24
Czytaj także