Michalkiewicz: Nic strasznego się nie dzieje oprócz ośmieszenia nas na arenie międzynarodowej

Michalkiewicz: Nic strasznego się nie dzieje oprócz ośmieszenia nas na arenie międzynarodowej

Dodano: 
Stanisław Michalkiewicz, publicysta i prawnik
Stanisław Michalkiewicz, publicysta i prawnik Źródło: PAP / Jakub Kamiński
Stanowisko Niemiec jest takie, że oni reparacje wykonali zgodnie z dyspozycją konferencji w Poczdamie, a jakie były rozliczenia Polski z Sowietami, tego Berlina nie obchodzi – mówi publicysta Stanisław Michalkiewicz w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

DoRzeczy.pl: Polska otrzymała odpowiedź od MSZ RFN na notę dyplomatyczną dotyczącą reparacji. Berlin sprawę uważa za zamkniętą. Jest pan zaskoczony?

Stanisław Michalkiewicz: Nie jestem zaskoczony. Stanowisko rządu niemieckiego było znane od samego początku. Tylko pan poseł, dziś wiceminister Mularczyk nie chciał go przyjąć do wiadomości. Wydaje mi się, że to był pomysł na ożywienie kampanii wyborczej. Tutaj chciano pokazać, że rząd "dobrej zmiany" bohatersko walczy o interesy Polaków i państwa polskiego. Na tej całej akcji zrobił karierę sam Arkadiusz Mularczyk, bowiem został wiceministrem spraw zagranicznych i członkiem rady Instytutu Strat Wojennych, bo rząd sypnął złotem na jego utworzenie, a przypuszczam, że tam tylko pensje są prawdziwe.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także