Bąkiewicz przerażony zmianami. "Mamy wierzyć, że demokracja będzie działała za półtora roku?"

Bąkiewicz przerażony zmianami. "Mamy wierzyć, że demokracja będzie działała za półtora roku?"

Dodano: 
Robert Bąkiewicz
Robert Bąkiewicz Źródło: PAP / Piotr Polak
Robert Bąkiewicz ma poważne wątpliwości, czy w 2027 roku "demokracja będzie działała". Aktywista krytykuje PiS za bierność wobec rządu Donalda Tuska.

W trakcie programu Bąkiewicz zaczął krytykować Piotra Kaletę z PiS. Aktywista zarzucił największej partii opozycyjnej bierność.

– Wy do cholery gdzie jesteście, was to nie ma, wy tylko będziecie kupony odcinać od całego interesu. Powiem panu dlaczego tak się dzieje, bo ja nie mówię, że byliście tak słabi jak ten rząd, że zdradzaliście polskie interesy, tego wam nie powiem, powiem więcej, że jest nawet w was wielu ludzi takich, którzy, którzy jednak Polskę mają w sercu, ale zupełnie chodzi o coś innego, u was jesteście podszyci, o może tak, jesteście podszyci strachem – stwierdził.

Następnie Bąkiewicz zapewniał, że on sam w przeciwieństwie do PiS nie boi się obecnego rządu. – Jak Tusk walnął łapą w stół to, żeście oddali TVP, Prokuraturę Krajową, KRS-y, was nigdzie nie ma, jak pan mówi o Bąkiewiczu to pan zobaczy, Bąkiewicz wsadza głowę tam, gdzie inni boją się wsadzić nogi, rozumie pan, dlatego, że ja walczę o Polskę, zróbcie razem z nami to, pokażcie, że jesteście na ulicach, że potraficie tej Polski bronić – mówił.

Zagrożona demokracja? Bąkiewicz boi się o wybory

Dalej aktywista przekonywał, że prawdziwa gra tak naprawdę "toczy się o naszą ojczyznę, nie o gierki polityczne". – Ten świat nie istnieje. Jak ja słyszę, polityków opozycji, szeroko rozumianej, że "wy zagłosujcie na nas za półtora roku i my zwyciężymy i będzie wszystko dobrze", panie, zmiana w tej chwili zasad komisarzy wyborczych, zmiana zasad wyborczych, oni przejmują Trybunał Konstytucyjny z buta, wchodzą z buta do domu prezydenta i my mamy wierzyć, że demokracja będzie działała za półtora roku, to jest kompletne szaleństwo – przekonywał wyraźnie rozemocjonowany.

Przypomnijmy, że Senat zaakceptował nowelizację Kodeksu wyborczego, która przewiduje zmiany m.in. w działaniu komisji wyborczych, liczbie komisarzy wyborczych oraz zasadach tworzenia obwodów do głosowania. W czasie prac nad ustawą usunięto przepisy dotyczące sekretarzy obwodowych komisji wyborczych. Rozwiązania te wcześniej krytykował prezydent Karol Nawrocki.


twitter

Bąkiewicz odniósł się jeszcze do sprawy wyborów w mediach społecznościowych. "Dziś trzeba mówić wprost, nie zważając na polityczne kalkulacje. Bierność to kapitulacja, musimy mobilizować naród! Skoro władza siłowo przejmuje instytucje, wchodzi do domu Prezydenta i niezależnych dziennikarzy, czy ktoś się łudzi, że za 1,5 roku będą uczciwe wybory?" – napisał.

Czytaj też:
Prokurator zawieszony przez Żurka: Odwet za to, co mówię i myślę

Źródło: wPolityce.pl
Czytaj także