"Podjąłem decyzję o zawieszeniu Zastępcy Prokuratora Generalnego ds. Wojskowych – prok. Tomasza Janeczka" – poinformował w piątek (22 maja) na platformie X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. "To człowiek Ziobry, który udowodnił, że partyjne interesy i medialne ustawki stawia wyżej niż elementarne bezpieczeństwo państwa i powagę własnego urzędu" – ocenił.
"Albo służysz Rzeczypospolitej i przestrzegasz prawa, albo ponosisz natychmiastowe konsekwencje. Proste" – skwitował.
W środę w Prokuraturze Krajowej zeznania w charakterze świadka składał prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. Prok. Tomasz Janeczek oprowadził po siedzibie PK dziennikarzy stacji oraz posłów PiS. Jak wskazano w komunikacie prokuratury, zachowanie Janeczka "może wskazywać na brak poszanowania podstawowych zasad funkcjonowania prokuratury, a także na naruszenie godności urzędu oraz podważenie zaufania do jego obiektywizmu i bezstronności jako prokuratora".
Żurek zawiesił prokuratora. Janeczek: Czyste bezprawie
– Dzisiaj byłem w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości, u Waldemara Żurka, który ogłosił mi decyzję, że zawiesza mnie w czynnościach służbowych wojskowego zastępcy prokuratora generalnego. Zakładałem, że taka decyzja może zapaść, że mogą uderzyć we mnie. Zakładałem, że to może być odwet za to, co mówię i myślę na temat stanu praworządności w Polsce – skomentował na antenie Telewizji Republika Tomasz Janeczek.
Prokurator podkreślił, że decyzję ministra Żurka ocenia jako "czyste bezprawie". – Chciałbym, żeby podjęto w stosunku do mnie walkę na określonych zasadach. Tymczasem to, co znalazło się w tym postanowieniu w zakresie mojej wypowiedzi, to czysta manipulacja. Przypisana mi wypowiedź nigdy nie została wygłoszona przeze mnie. Ona brzmiała zupełnie inaczej. Gdyby pan minister Żurek zadał sobie trud (...), to z pewnością nie doszłoby do takiej manipulacji – tłumaczył.
O jaką wypowiedź chodzi? W środę prok. Janeczek udzielił wywiadu TV Republika. Przytoczył wpis jednego z internautów, który zasugerował, że podczas rzekomego spotkania premiera Tuska z ministrem Żurkiem padły stwierdzenia: "nie udało się dopaść Zbigniewa Ziobrę, to teraz trzeba się wziąć za jego żonę i Telewizję Republika". – Dodałem, że jeśli byłaby to prawda – a nie mam żadnej wiedzy na ten temat – to mamy coś więcej niż kryptodyktaturę, mamy dyktaturę – wskazał.
Czytaj też:
Ziobro zadrwił z Żurka. "Rondo Waszyngtona w Warszawie"Czytaj też:
Obajtek znów na celowniku. "Czekam na uchylenie immunitetu, bo źle przeszedłem przez pasy"
