W środowym programie Polsat News minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odniósł się do informacji dotyczących możliwego pobytu Zbigniewa Ziobry w stanie Waszyngton. Szef MS zaznaczył, że informacje te są nadal sprawdzane. – Chciałbym dowiedzieć się tego przede wszystkim od Amerykanów, którzy roztoczyli jakiś parasol ochronny nad Zbigniewem Ziobro. No i chciałbym, żeby stanął przed polskim sądem. Mieliśmy pierwotnie takie informacje, że przebywa w stanie Waszyngton – powiedział.
Prowadzący Marcin Fijołek dopytywał, czy chodzi o stan Waszyngton czy miasto Waszyngton. – To dwie zupełnie różne rzeczy – wskazał. – Ja miałem informacje, że w stanie Waszyngton i sprawdzamy te informacje. Mówię o tym najbardziej znanym "Waszyngtonie", nie chcę jednak nic więcej ujawniać. Badamy to – odparł minister.
– Wiemy, że przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Są różne informacje dotyczące tego gdzie zamieszkuje, pod jakim adresem, ale ja takich faktów nie chcę ujawniać, bo one nie są potwierdzone – dodał.
O który Waszyngton chodzi? Ziobro kpi z Żurka
W środę wieczorem Zbigniew Ziobro był gościem Telewizji Republika. Były minister sprawiedliwości podkreślił, że znajduje się w Waszyngtonie. Przy okazji wbił szpilę Waldemarowi Żurkowi. – Skoro polskie służby nie wiedzą, gdzie przebywam, to mój serdeczny kolega Sebastian Kaleta podpowiedział, że może na rondzie Waszyngtona w Warszawie należy mnie szukać – ironizował.
– Biorąc pod uwagę kompetencje pana Żurka, wszystko jest możliwe. Pewnie tam wysłał jakąś ekipę, brygadę, swoich specjalistów, którzy nawet nie wiedzieli, że istnieje coś takiego jak paszport genewski, który zyskuje każdy azylant polityczny – powiedział.
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, dokąd przybył z Budapesztu. Na Węgrzech za rządów Viktora Orbana uzyskał azyl polityczny. Po zmianie władzy w tym kraju przeniósł się do USA. Jak wynika z ustaleń agencji Reutera, o wydaniu wizy dla polskiego polityka zdecydował zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau. Wiceszef amerykańskiej dyplomacji, kierując do wysokich urzędników Biura Spraw Konsularnych polecenie wydania wizy, miał uzasadnić pilność sprawy "kwestią bezpieczeństwa narodowego".
Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak poinformował, że prokuratura "od kilku dni posiada już oficjalną informację, iż Zbigniew Ziobro (...) opuścił Europę w dniu 9 maja". – Wyleciał z Mediolanu do Stanów Zjednoczonych, do Nowego Jorku (...). Posłużył się wizą, tutaj cytuję: "członka zagranicznych mediów" – przekazał.
Czytaj też:
Tak Magyar dowiedział się o wyjeździe Ziobry z WęgierCzytaj też:
Ziobro zwrócił się do Tuska. "Liczę, że nie będzie się Pan uchylał"
