Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" napisał w tekście, który ukaże się w najbliższą środę, że jeśli prezydent doprowadzi do dymisji szefa MON Antoniego Macierewicza, to Andrzej Duda stracił jego głos i to nawet wtedy, gdyby jego miejsce miał zająć Donald Tusk. "Widzę jeszcze dla niego drogę odwrotu i nie chodzi o to, czy ma szanse w wyborach prezydenckich, bo moim zdaniem nie ma już żadnych, ale o to, jak zapamiętają go ci, dzięki którym wygrał" – zakończył Sakiewicz.
Marcin Kędryna z Kancelarii Prezydenta odniósł się do tekstu Sakiewicza, ale redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" określił mianem "nowego sojusznika Tuska". Na wpis szybko zareagował Sakiewicz, co przerodziło się w interesującą wymianę zdań.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
