"Dziś rano rozbiło się kilka amerykańskich samolotów bojowych. Potwierdzamy, że członkowie wszystkich załóg przeżyli" – powiedział rzecznik ministerstwa obrony Kuwejtu, cytowany w oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek (2 marca) w państwowej agencji informacyjnej KUNA.
"Władze natychmiast rozpoczęły operację poszukiwawczo-ratunkową, ewakuując załogi i przewożąc je do szpitala w celu przeprowadzenia badań i leczenia" – czytamy. Ich stan jest stabilny.
Rzecznik dodał, że Kuwejt wspólnie z USA prowadzi dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyn zdarzenia.
Irańska agencja prasowa IRNA opublikowała w serwisie X nagranie mające pokazywać zestrzelenie amerykańskiego samolotu F-15 nad Kuwejtem.
Odwet Iranu. Ataki na sojuszników USA na Bliskim Wschodzie
Wcześniej tego dnia agencja Associated Press podała, że na terenie amerykańskiej ambasady w Kuwejcie pojawiły się ogień i dym. W okolicach placówki świadkowie widzieli karetki pogotowia i wozy straży pożarnej.
Wojska irańskie ostrzeliwują Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Katar i inne państwa regionu w odwecie za izraelsko-amerykański atak na Iran, w którym zginął najwyższy przywódca, ajatollah Ali Chamenei, oraz wielu wysokich rangą wojskowych i urzędników reżimu.
Operacja "Epicka Furia". Trump powiedział, ile może potrwać
Donald Trump od wielu miesięcy ostrzegał, że zaatakuje Iran, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Władze w Teheranie zaprzeczają, że dążą do budowy broni jądrowej.
Prezydent USA przekazał w niedzielę (1 marca), że operacja przeciwko Iranowi o kryptonimie "Epicka Furia" może potrwać cztery tygodnie. Potwierdził też śmierć trzech amerykańskich żołnierzy, nie podając szczegółów na temat okoliczności ich śmierci.
Polski Instytut Spraw Międzynarodowych ocenia, że celem amerykańsko-izraelskiej interwencji jest "zniszczenie programu nuklearnego Iranu i osłabienie jego potencjału militarnego umożliwiającego regionalną destabilizację oraz stworzenie warunków prowadzących do upadku reżimu ajatollahów".
Czytaj też:
Polacy uwięzieni na Bliskim Wschodzie. Wiceszef MSZ zabrał głos
