Rok temu co trzeci pracodawca dawał pracownikom pełną dowolność w wyborze miejsca pracy, a dziś taką swobodę deklaruje 13 proc. firm.
Z lutowego raportu "Praca zdalna okiem przedsiębiorców 2026" wynika, że polskie firmy coraz częściej rezygnują z elastycznych modeli pracy na rzecz powrotu do biur. Najszybciej rośnie grupa firm wymagających obecności stacjonarnej przez 10-15 dni w miesiącu (wzrost z 13 proc. do 27 proc. w ciągu roku).
Firmy ograniczają pracę zdalną
"Z naszej ankiety wynika, że duże i średnie firmy w Polsce zdecydowały się w ciągu minionych 12 miesięcy ograniczyć możliwość pracy zdalnej. Obecnie opcję wykonywania obowiązków w formie zdalnej zapewnia 55 proc. badanych, podczas gdy w styczniu 2025 r. wskaźnik ten wynosił 62 proc. Z kolei wskaźnik zarządzających, którzy nie mają świadomości, w jaki sposób realizowana jest praca w ich organizacjach, wzrósł do 9 proc. z 1 proc. przed rokiem. W konsekwencji odsetek firm, które nie pozwalają swoim pracownikom pracować z domu, utrzymał się na niemal niezmienionym poziomie i wyniósł 36 proc." – czytamy w raporcie.
"Pracodawcy coraz częściej chcą widzieć pracowników w biurze. O ile w poprzednich latach co trzeci dawał podwładnym swobodę w wyborze między czasem spędzanym na pracy w domu a pracą z biura, tak teraz udział ten spadł do jedynie 13 proc.! Zdecydowany spadek w tym zestawieniu zaliczyły też firmy, w których do tej pory pracowało się w biurze 1-4 dni w miesiącu – jest ich obecnie 11 proc. wobec 27 proc. rok wcześniej" – podano.
Według raportu widać wyraźny wzrost w przypadku pracodawców, którzy preferują częstsze wizyty pracowników w zakładzie pracy. Udział przedsiębiorstw, w których trzeba obecnie pracować z biura 4-10 dni w miesiącu, wzrósł do 18 proc. z 5 proc., a tych, w których należy się pojawiać 10-15 dni w miesiącu – do 27 proc. z 13 proc.
"Na podobnym poziomie jak przed rokiem utrzymuje się odsetek respondentów, którzy chcą, aby z biura pracowano jeszcze częściej, i wynosi 20 proc. Biorąc pod uwagę średnią liczbę dni roboczych w miesiącu, czyli ok. 21, oznacza, że pracownicy w tych organizacjach korzystają z pracy zdalnej w pojedyncze dni. Względem roku poprzedniego wyraźnie wzrósł odsetek zarządzających, którzy nie wiedzieli, jak często ich pracownicy powinni pojawić się w biurze, wynosi obecnie 11 proc., podczas gdy w styczniu 2025 r. było to 2 proc." – czytamy dalej.
Raport wskazuje, że 78 proc. zarządów ograniczających pracę zdalną liczy się z odejściem części pracowników, ale firmy uznają, że długofalowe korzyści z pracy stacjonarnej przeważają nad kosztami rotacji.
Część osób może zrezygnować z pracy
"Blisko 3/4 pracodawców, którzy szykują się do ograniczenia dotychczasowej formuły pracy zdalnej w swoich firmach, spodziewa się, że może to oznaczać utratę części pracowników. Przy czym 19 proc. respondentów ocenia, że takie ryzyko jest istotne, a 59 proc. określa je jako niewielkie. Co piąty pracodawca nie spodziewa się zmian w poziomie zatrudnienia z tego powodu. To widoczna zmiana względem roku poprzedniego, kiedy to ryzyko utraty pracowników z powodu zmiany modelu home office dostrzegało tylko 42 proc. pracodawców, a połowa respondentów nie obawiała się takiego scenariusza" – podano.
Z raportu wynika też, że co piąta firma w Polsce szykuje w 2026 r. zmiany ograniczające dotychczasowy model pracy zdalnej, ale większość nie ma jednak takich planów.
"Mimo że na przestrzeni ostatnich dwóch lat doszło do wyraźnego ograniczenia pracy zdalnej w polskich przedsiębiorstwach, na tym nie koniec. 4 proc. respondentów, którzy obecnie dopuszczają home office, deklaruje, że w 2026 r. pracownicy będą musieli wrócić do biur w pełnym wymiarze godzin, a kolejne 16 proc. chce, aby pracownicy pracowali z biura częściej niż do tej pory. 7 proc. pracodawców na razie nie ma w planach zmian, ale rozważa takie ograniczenie. Większość przedsiębiorstw deklaruje utrzymanie dotychczasowego modelu pracy w swoich organizacjach, jednak ich odsetek spadł rok do roku o 15 pkt proc. – do 65 proc. z 80 proc. przed rokiem. W przypadku 8 proc. respondentów odpowiedź brzmi 'trudno powiedzieć', podobnie jak rok temu" – podano.
Głównym powodem odwrotu od home office są problemy z przepływem informacji (44 proc.) oraz spadek jakości pracy (33 proc.), pogorszenie atmosfery i poczucia więzi między pracownikami (26 proc.), a nie koszty (tylko 4 proc.) i mimo uregulowania pracy zdalnej w Kodeksie pracy 3 lata temu, wdrożenie przepisów (BHP, cyberbezpieczeństwo) nadal pozostaje barierą dla wielu organizacji, podano.
Rok 2026 może być przełomowy
"Badania pokazały, że zwiększył się odsetek firm, które zamierzają ograniczyć możliwość pracy zdalnej. Trzy główne przyczyny są takie same jak rok temu: komunikacja, efektywność, atmosfera i relacje. Pytanie jednak, czy za tymi odpowiedziami nie stoi większa presja na wyniki firm oraz gorsza sytuacja na rynku pracy, która umożliwia bardziej zdecydowane działania. Wprowadzając ograniczenia, firmy świadomie balansują między swoimi celami a ryzykiem utraty talentów. W praktyce oznacza to, że organizacje akceptują potencjalny koszt utraty kadr, uznając, że korzyści z częstszej pracy stacjonarnej mogą być w długim okresie większe. Jednocześnie około 65 proc. firm nie ma planów zmiany zasad pracy zdalnej, co może świadczyć albo o potrzebie dalszych obserwacji trendów, albo o znalezieniu już optymalnego dla siebie rozwiązania. Rok 2026 może okazać się kolejnym etapem redefinicji modelu pracy, w celu zapewnienia delikatnej równowagi pomiędzy własnymi celami a oczekiwaniami pracowników – tak, aby decyzja o ograniczeniu pracy zdalnej nie przyniosła efektów odwrotnych od zamierzonych" – podsumował partner zarządzający, Departament Outsourcingu w Grant Thornton Edward Nieboj, cytowany w raporcie.
Badanie co roku realizowane jest wśród 10 tys. właścicieli lub członków zarządu średnich i dużych przedsiębiorstw na świecie. W Polsce od 2020 roku badanie prowadzone jest metodą CATI (wywiady telefoniczne) przez firmę Biostat, co roku wśród właściciel i członków zarządu 100 średnich i dużych przedsiębiorstw. Ostatnia edycja badania prowadzona była w listopadzie 2025 roku.
Czytaj też:
Zarobki w Polsce mocno w górę. Jest tylko jeden haczykCzytaj też:
Tragiczna sytuacja na rynku pracy. Bezrobocie największe od kilku lat
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
