Temat kryzysu wewnętrznego Prawa i Sprawiedliwości już parę razy pojawił się w tym roku na łamach "Do Rzeczy". Partia ta przeżywa typowy kryzys formacji uformowanej wokół silnej osobowości, którą jest Jarosław Kaczyński. Nic więc dziwnego, że wraz z posuwaniem się lidera z wiekiem przywództwo to zderza się z jego ograniczeniami czysto fizycznymi, których symbolem był niedawno pobyt Kaczyńskiego w szpitalu. Jeśli połączyć to z coraz wyraźniejszymi ambicjami Mateusza Morawieckiego do bycia następcą tronu i brakiem zdecydowanego kontrlidera po stronie drugiej frakcji polityków PiS, to mamy gotowy przepis na wewnętrzny kryzys.
Tyle że spoglądanie wyłącznie na problem PiS odsuwa nas od poważniejszego pytania: W jakim stopniu trzy główne siły po prawej stronie będą w stanie po wyborach 2027 r. odebrać władzę z rąk Donalda Tuska? A to wymaga uzupełnienia obrazu o analizę kondycji Konfederacji Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka oraz Korony Grzegorza Brauna.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
