Ukraina deklaruje chęć wejścia do Unii Europejskiej, jednak szef polskiej dyplomacji wskazuje, że droga Kijowa do UE może zająć jeszcze wiele lat.
– Z każdą dekadą istnienia Unii Europejskiej jest do niej przystąpić trudniej, a nie łatwiej, bo ten dorobek prawa europejskiego i integracja są większe i głębsze – powiedział Radosław Sikorski w rozmowie z dziennikarzami.
- Nam zajęło samo techniczne negocjowanie bodajże 7 lat i my musimy być pewni, że Ukraina będzie gotowa, że my będziemy gotowi i że rozszerzenie będzie dla obu stron sukcesem. Wobec tego wszystkie kryteria muszą być w pełni wykonane - dodał szef MSZ.
Rozpoczęto negocjacje Ukraina-UE
Kraje członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią.
"Unia Europejska zrobiła dziś ważny krok naprzód. Wszystkie państwa członkowskie zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią" – poinformował w piątek przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Pierwsza międzyrządowa konferencja w tej sprawie odbędzie się w poniedziałek i ma dotyczyć "kręgosłupa procesu akcesyjnego". Jak wskazał szef RE, pierwszy klaster "obejmuje podstawowe wartości i zasady, na których zbudowana jest UE, od praworządności po silne instytucje demokratyczne".
"To uznanie determinacji, odwagi i ciężkiej pracy, jaką oba kraje włożyły w przeprowadzanie reform, nawet w obliczu ogromnych wyzwań. To także sygnał, że oferta UE – pokój, stabilność i szanse – jest nie do pobicia. Poszerzanie to wybór strategiczny. Poprzez zbliżanie naszych narodów, wzmacniamy pokój, bezpieczeństwo i dobrobyt na naszym kontynencie. W świecie naznaczonym rosnącą niepewnością, większa Unia Europejska leży w naszym wspólnym interesie" – napisał na portalu X Antonio Costa.
Czytaj też:
"Każdy z sojuszników zostanie poproszony". Ukraina chce dodatkowych pieniędzyCzytaj też:
Przełom dla Ukrainy. Bryłka: Polski rząd zaprzepaścił najlepszy moment
