Masz to na działce? Grozi nawet milion złotych kary

Masz to na działce? Grozi nawet milion złotych kary

Dodano: 
Rodzinne ogródki działkowe
Rodzinne ogródki działkowe Źródło: PAP / Andrzej Lange
Drewniane podkłady kolejowe od lat cieszą się popularnością wśród właścicieli działek i ogrodów. Wyrok sądu to dla nich zła wiadomość.

Podkłady kolejowe można znaleźć jako materiał do budowy ogrodzeń, podjazdów, schodów, obrzeży rabat czy tarasów. Kuszą niską ceną i wyjątkową trwałością. Problem w tym, że ich wykorzystywanie może skończyć się bardzo poważnymi konsekwencjami. Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że zużyte podkłady kolejowe są odpadami niebezpiecznymi, których osoby prywatne nie mogą wykorzystywać na swoich posesjach.

Przez dziesięciolecia drewniane podkłady impregnowano kreozotem – substancją powstającą podczas destylacji smoły węglowej. Dzięki temu drewno było odporne na wilgoć, grzyby i szkodniki, a jego trwałość mogła sięgać nawet kilkudziesięciu lat. Dziś jednak wiadomo, że kreozot zawiera związki o właściwościach rakotwórczych. Substancje te mogą przenikać do gleby i wód gruntowych, a następnie trafiać do roślin uprawianych w pobliżu.

Mimo to w internecie wciąż można znaleźć liczne ogłoszenia oferujące sprzedaż starych podkładów kolejowych jako taniego materiału budowlanego. Część osób wykorzystuje je również jako opał, choć warto wiedzieć, że takie działanie również jest zabronione.

Właściciel działki odpowiada za ich usunięcie

Jak opisuje portal Prawo.pl, przedmiotem wyroku NSA była sprawa właścicielki działki rekreacyjnej w gminie Nowinka koło Augustowa. Na jej posesji znajdowały się dwa stosy zużytych podkładów kolejowych, a część z nich została już wykorzystana do budowy ogrodzenia. Kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazała intensywny zapach impregnatu, a inspektorzy uznali, że są to odpady niebezpieczne. W efekcie właścicielka otrzymała nakaz usunięcia ich z działki na własny koszt.

Kobieta przekonywała, że podkłady dostarczyła firma wykonująca ogrodzenie, a wykonawca zapewniał ją o legalności ich wykorzystania. Argumentowała również, że nie udowodniono ich szkodliwości. Sądy obu instancji nie podzieliły jednak tego stanowiska.

NSA przypomniał, że zgodnie z ustawą o odpadach właściciel nieruchomości jest domyślnie uznawany za posiadacza odpadów znajdujących się na jego terenie. Aby uwolnić się od odpowiedzialności, musi wykazać, kto i w jakich okolicznościach pozostawił odpady na działce. W tej sprawie takich dowodów nie przedstawiono.

Sąd podkreślił również, że nie było potrzeby powoływania biegłego, ponieważ zużyte podkłady kolejowe znajdują się w katalogu odpadów niebezpiecznych.

Kara nawet do miliona złotych

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przypomina, że drewniane podkłady kolejowe mają kod odpadu 17 02 04* i ze względu na zawartość kreozotu wymagają specjalnego sposobu zagospodarowania. Nie mogą być wykorzystywane jako materiał budowlany ani spalane w piecach.

Za nielegalne magazynowanie lub wykorzystywanie takich odpadów grozi administracyjna kara pieniężna od 1 tys. zł do nawet 1 mln zł. Dodatkowo posiadacz odpadów ma obowiązek usunięcia ich z miejsca nieprzeznaczonego do składowania lub magazynowania i pokrycia wszystkich kosztów z własnych środków.

Inspekcja Ochrony Środowiska zwraca uwagę, że przedsiębiorcy prowadzący prace na kolei są regularnie kontrolowani, ponieważ zdarzają się próby przekazywania zużytych podkładów osobom prywatnym lub zmiany ich klasyfikacji na odpady inne niż niebezpieczne. Takie działania wymagają jednak specjalistycznych badań laboratoryjnych i odpowiednich decyzji administracyjnych.

Eksperci ostrzegają, że pozorna oszczędność może okazać się bardzo kosztowna. Kupno starych podkładów kolejowych oznacza nie tylko ryzyko skażenia środowiska i zagrożenie dla zdrowia, ale także możliwość poniesienia wysokich kosztów ich usunięcia oraz dotkliwych kar finansowych.

Źródło: prawo.pl/portalsamorzadowy.pl
Czytaj także