Ustawa, nazwana na cześć zmarłego w lipcu republikańskiego senatora Lindseya Grahama, zakłada nałożenie nowych sankcji na rosyjskich przedstawicieli władz, sektor energetyczny oraz tzw. flotę cieni wykorzystywaną do omijania ograniczeń dotyczących eksportu ropy naftowej.
Projekt przedłuża także obowiązywanie części sankcji wobec Iranu, o co zabiegała administracja prezydenta Donalda Trumpa.
Jednym z najważniejszych elementów ustawy jest przyznanie prezydentowi USA uprawnień do nakładania wysokich ceł (do 100 proc.) na państwa będące znaczącymi odbiorcami rosyjskiej ropy i gazu.
Rozwiązanie to ma zwiększyć presję gospodarczą na Moskwę poprzez utrudnienie finansowania rosyjskiej machiny wojennej z dochodów z eksportu surowców energetycznych.
![]()
USA. Ustawa o sankcjach wobec Rosji i Iranu przyjęta przez Senat
Projekt uzyskał poparcie zarówno republikanów, jak i demokratów, choć część senatorów Partii Demokratycznej wyrażała zastrzeżenia dotyczące rozszerzenia kompetencji prezydenta w zakresie polityki celnej. Mimo tych obaw ustawa została przyjęta w piątek (7 sierpnia) zdecydowaną większością głosów: 81 za i 11 przeciw.
Głosowanie odbyło się po wielomiesięcznych pracach nad projektem oraz po wcześniejszym proceduralnym zatwierdzeniu ustawy przez Senat.
Zwolennicy nowych przepisów argumentują, że są one odpowiedzią na trwającą rosyjską agresję przeciwko Ukrainie i mają zwiększyć ekonomiczną presję na Kreml oraz państwa wspierające rosyjski eksport surowców.
Teraz projekt zostanie skierowany do Izby Reprezentantów. Jeśli zostanie tam przyjęty, trafi na biurko prezydenta USA do podpisu.
![]()
Graham, który zabiegał o pomoc dla Ukrainy, nie żyje. Zmarł nagle
Stacja ABC News podkreśla, że ustawa Grahama jest jednym z najbardziej ponadpartyjnych projektów dotyczących polityki zagranicznej w obecnej kadencji Kongresu.
Graham był jednym z najbardziej zagorzałych sojuszników Ukrainy na Kapitolu i utrzymywał bliskie relacje z jej prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Senator krótko przed śmiercią odbył swoją dziesiątą wizytę w Kijowie.
Zełenski, który pod koniec lipca uczestniczył w pogrzebie Grahama w Waszyngtonie, powiedział dziennikarzom, że "nie chodzi tylko o pieniądze, o to, jak powstrzymać finansowanie tej wojny, ale o to, żeby wysłać ważny sygnał dla Europy, dla Ukrainy, to duże wsparcie dla naszych ludzi".
Czytaj też:
Nagła śmierć senatora USA. Kolejny trafił do szpitala
