Zgrzyt ws. Kacprzyka? "Powinien być wezwany"

Zgrzyt ws. Kacprzyka? "Powinien być wezwany"

Dodano: 
Rafał Trzaskowski (C) Dawid Kacprzyk (L)
Rafał Trzaskowski (C) Dawid Kacprzyk (L) Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Czy sprawa Dawida Kacprzyka, bohatera afery w Szpitalu Południowym podzieli koalicję? – W takiej sprawie nie powinno być żadnego krycia – zaznaczył wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

Po aferze w Szpitalu Południowym Dawid Kacprzyk miał znaleźć pracę w Centrum Medycznym w Jaktorowie. Dziennikarze Kanału Zero potwierdzili tę informację, umawiając się na wizytę do kontrowersyjnego lekarza w ramach prowokacji dziennikarskiej.

Redakcja opublikowała nagranie z ukrytej kamery. Słyszymy na nim, jak Kacprzyk odpowiada, że "ma to w du**e" i ubolewa, że nie może jeździć swoim Porsche z powodu dużego zainteresowania mediów. Autorką materiału jest Monika Krześniak.

Zgorzelski: Nie powinno być żadnego krycia

Sprawę młodego lekarza skomentował we wtorek na antenie Radia Zet wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

– Uważam, że powinien być wezwany przez prokuraturę, tak jak wielu świadków w tej sprawie – zaznaczył polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Moim zdaniem w takiej sprawie nie powinno być żadnego krycia (...) Mam wrażenie, że nie ma, zobaczymy – dodał.

Nie była to jedyna kwestia dotycząca ochrony zdrowia, do jakiej odniósł się Piotr Zgorzelski. Wicemarszałek Sejmu skomentował też sprawę rozporządzenia ministra zdrowia dotyczącego diety planetarnej w szkołach.

– Dla mnie to jest w ogóle niepotrzebny temat, dający paliwo Prawu i Sprawiedliwości i wszystkim partiom po prawej stronie – ocenił polityk PSL.

Jak zaznaczył, "akurat centralnie nie powinniśmy narzucać jadłospisu w szkołach".

"To jest absolutnie karygodne"

Słowa Piotra Zgorzelskiego korespondują z wypowiedzią senatora PiS Stanisława Karczewskiego, który we wtorkowej rozmowie z RMF24 nie krył swojego oburzenia postawą Dawida Kacprzyka.

– Jestem porażony butą, bezwzględnością tego młodego aroganta. Izba lekarska zapowiadała, że będzie zawieszone prawo wykonywania zawodu, a po jakimś czasie prezes zmienił zdanie. To jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe – powiedział były marszałek Senatu.

Jak podkreślił Karczewski, "to jest absolutnie karygodne". – Afera została zamieciona pod dywan. Jestem zniesmaczony i zbulwersowany jako stary lekarz z 45-letnim stażem zachowaniem tego młodego aroganta i tym, że Naczelna Izba Lekarska nie interweniuje. Czy wczoraj jakiekolwiek stanowisko Naczelnej Izby Lekarskiej się ukazało? Nie. Cisza – zauważył parlamentarzysta.

Czytaj też:
Kacprzyk ma "w d*pie" aferę. Naczelna Izba Lekarska reaguje
Czytaj też:
W sieci wrze po ujawnieniu nagrania z Kacprzykiem. "To jest grube", "kompromitacja rządu"

Źródło: Radio Zet / TVN24, Kanał Zero, DoRzeczy.pl
Czytaj także