W polskim interesie jest to, aby Ukraina i żołnierze ukraińscy radzili sobie jak najlepiej z postsowiecką Federacją Rosyjską, jak najdalej ich trzymali od Polski – mówił Nawrocki w przemówieniu wygłoszonym w czwartek (6 sierpnia) przed Pałacem Prezydenckim, w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia.
– Niech mordują Sowietów, którzy ich napadli, a nas, Polaków, to w ogóle nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie. Taki jest strategiczny interes Polski – argumentował.
"Tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga". Zacharowa odpowiada Nawrockiemu
Na słowa prezydenta RP zareagowała rzecznik prasowa rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa, zarzucając mu posługiwanie się mową nienawiści. Nazwała też Nawrockiego "gdańskim muzealnikiem", nawiązując do jego pracy na stanowisku dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
"Rusofobia kliniczna ewidentnie wpływa na zdolności poznawcze. Gdański muzealnik zapomniał, że Rosja i Polska mają wspólną granicę. Nie ma między nami Ukrainy i Ukraińców. Wcześniej była to granica obopólnie korzystnej współpracy, z której nic nie pozostało dzięki staraniom Nawrockich i Sikorskich" – napisała Zacharowa w serwisie Telegram.
Napięcia w relacjach z Ukrainą. Zełenski pozbawiony Orderu Orła Białego
Karol Nawrocki, inaczej niż jego poprzednik Andrzej Duda, od początku swojej prezydentury nie złożył oficjalnej wizyty na Ukrainie.
Stosunki między Warszawą a Kijowem zaostrzyły się w czerwcu, po tym jak Nawrocki odebrał Order Orła Białego ukraińskiemu prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu z powodu jego decyzji o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "bohaterów UPA" – Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-1945 mordowała Polaków na Wołyniu.
Wkrótce potem Zełenski ogłosił budowę Panteonu Narodowego, w którym mają się znaleźć m.in. ukraińscy nacjonaliści odpowiedzialni za zbrodnię wołyńską. Projekt ustawy w tej sprawie przyjął ukraiński parlament (Rada Najwyższa).
Na początku lipca prezydenci Polski i Ukrainy rozmawiali na szczycie NATO w Ankarze. Nawrocki powiedział dziennikarzom po spotkaniu z Zełenskim, że w sprawach historycznych nie doszli do porozumienia. Podkreślił również, że kwestie związane z UPA i banderowską symboliką są dla niego "nienegocjowalne".
Czytaj też:
Ekshumacje na Wołyniu. 40 proc. wydobytych szczątków to dzieci
