Sikorski tłumaczy się ze swoich słów o Rosji. "Żeby było jasne"

Sikorski tłumaczy się ze swoich słów o Rosji. "Żeby było jasne"

Dodano: 
Radosław Sikorski, szef MSZ
Radosław Sikorski, szef MSZ Źródło: Sebastian Indra / MSZ
Szef MSZ Radosław Sikorski oświadczył, że w przypadku rosyjskiej agresji na NATO lotnictwo europejskiej części Sojuszu byłoby w stanie zniszczyć połowę rosyjskich rafinerii, nawet bez udziału USA. "Nadal tak uważam" – napisał.

"Żeby było jasne, co powiedziałem w Kijowie. Że w wypadku rosyjskiej agresji na NATO, dzięki przewadze w powietrzu, lotnictwo europejskiej części NATO byłoby w stanie, nawet bez udziału USA, zniszczyć połowę rosyjskich rafinerii szybciej niż Ukraina. Nadal tak uważam" – napisał Sikorski w poniedziałek (14 września) w serwisie X.

Sikorski w Kijowie: Pokonalibyśmy Rosję bardzo szybko

To komentarz ministra do jego wcześniejszych słów dotyczących możliwości europejskich państw NATO w przypadku konfliktu z Rosją. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że europejskie lotnictwo dysponowałoby przewagą w powietrzu, która pozwoliłaby mu pokonać Rosjan, nawet bez pomocy Stanów Zjednoczonych.

W trakcie swojego wystąpienia w Kijowie podczas kongresu Yalta Euopean Strategy Sikorski stwierdził, że gdyby Rosja zaatakowała, wtedy "pokonalibyśmy ją bardzo szybko".

– Mamy gigantyczną przewagę, jeśli chodzi o lotnictwo, nawet jeśli do tego potencjału nie wliczymy sił amerykańskich – przekonywał.

Zacharowa o szefie MSZ Polski: Rusofobia mózgu

Wypowiedź szefa polskiej dyplomacji nie uszła uwadze Moskwie. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa nazwała słowa Sikorskiego "rusofobią mózgu".

W swoim oświadczeniu przekonywała, że Sikorski mówił rzekomo o możliwym szybkim zwycięstwie Polski nad Rosją, choć w rzeczywistości spekulował na temat potencjalnego konfliktu między Rosją a NATO.

Maria Zacharowa, rzecznik prasowy rosyjskiego MSZ

Rosyjski atak tuż przy granicy z Polską

Dzień po wyjeździe Sikorskiego z Kijowa wojska rosyjskie przeprowadziły na Ukrainie atak dronowy tuż przy polskiej granicy, uderzając w stację benzynową, a także w pociąg towarowy stojący na bocznicy. Ewakuowano funkcjonariuszy i podróżnych obecnych na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin. Nikt nie został poszkodowany.

Premier Donald Tusk powiedział podczas specjalnej narady w niedzielę (13 września), że eskalacja działań ze strony Rosji staje się faktem. – Najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej i nie możemy wykluczyć, niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium – ostrzegł szef rządu.

Czytaj też:
Gen. Polko: Niewiele brakowało, aby polski samolot strącił ukraińskiego MiG-a

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także