Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opowiadał w Kijowie, że gdyby Rosja zaatakowała NATO, wtedy "pokonalibyśmy ją bardzo szybko". Jego słowa zostały wywołały komentarze w Polsce i w innych państwach europejskich, a także w Rosji. Moskwa wielokrotnie wskazywała, że nie będzie atakować państw NATO. Teraz Rzecznik tamtejszego MSZ Maria Zacharowa wyraziła opinię, że Sikorski cierpi na "rusofobię mózgu".
W Polsce wypowiedź i postawę Sikorskiego skomentowała m.in. europoseł Konfederacji i liderka Ruchu Biało-Czerwoni Ewa Zajączkowska-Hernik. Polityk przypomniała, że słowa te padły wobec państwa dysponującego potężnym arsenałem jądrowym.
Zajączkowska-Hernik krytykuje Sikorskiego: Łatwo rozporządza się życiem innych
"Jakże łatwo opowiada się o niszczeniu agresora z bronią nuklearną i rozporządza życiem innych, gdy samemu nie będzie się na froncie, prawda? Niedawno Hołownia opowiadał, że "wgnieciemy Putina w ziemię", teraz popis daje Sikorski. W 1939 też w narracji byliśmy bardzo silni i bardzo gotowi, podobnie jak sojusznicy. Nasza klasa polityczna nie ma za grosz odpowiedzialności i przeraża swoją głupotą" – napisała eurodeputowana Konfederacji.
"Wbrew polskim interesom"
Polityk zwróciła również uwagę na fragment wypowiedzi Sikorskiego o kwestii akcesji Ukrainy do UE.
"Sikorski przyznał też, że "Polska nie będzie blokować" wejścia Ukrainy do UE i może ona stać się częścią jednolitego rynku jeszcze przed przystąpieniem do Unii. To jest działanie WBREW polskim interesom! Akcesja tego przeżartego korupcją państwa, które gloryfikuje banderowskich ludobójców Polaków w pełni otworzyłoby nas na niekontrolowany zalew ukraińskich produktów rolno-spożywczych i uderzyło w polską branżę przewoźników. Większość Polaków jest temu przeciwna!" – przypomniała Zajączkowska-Hernik.
"Za rok musimy odsunąć tych wariatów od władzy"
Zdaniem europoseł obecna ekipa rządząca zagraża bezpieczeństwu Polaków. "Sikorski, który razem z Tuskiem robił politykę resetu z putinowską Rosją i nadskakiwał Ławrowowi, dzisiaj razem z marszałkiem Czarzastym, Pawłem Kowalem i innymi aparatczykami obcych interesów robią za sługi Ukrainy. Z jednej strony opowiadają jacy jesteśmy potężni, a z drugiej oddają Ukrainie wszystko za nic w zamian, na czele z pociskami do Patriotów, kluczowymi do obrony polskiego nieba" – napisała Zajączkowska-Hernik.
"Może zamiast machać szabelką, to zająć się bezpieczeństwem Polaków? Wczoraj w Dorohusku ludzie otrzymali alert, by "ukryć się w bezpiecznym miejscu", ale nie wiedzieli co począć, bo w gminie nie ma ani jednego schronu. To jest poważne?! Za rok musimy odsunąć tych wariatów od władzy, dla bezpieczeństwa nas wszystkich. To jest POLSKA racja stanu" – podsumowała.
Czytaj też:
Sikorski: Błogosławiona jest młodzież, albowiem ona odziedziczy dług narodowy Czytaj też:
Sikorski tłumaczy się ze swoich słów o Rosji. "Żeby było jasne" Czytaj też:
Przydacz uderza w Sikorskiego. "Nie jest pan królem, którego prawo nie dotyczy"
