Ukraiński parlament przyjął ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Jak poinformowano, mają się w nim znaleźć "najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego". Projekt poparło 287 posłów. Nikt nie był przeciw. Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła najpierw wnioski o włączenie do porządku obrad projektu ustawy o Ukraińskim Panteonie Narodowym oraz jego rozpatrzenie w trybie skróconym. Oba wnioski zostały przyjęte.
– Decyzja zapadła. Ustawa została przyjęta w całości – oznajmił przewodniczący parlamentu Rusłan Stefanczuk. Po przyjęciu ustawy, deputowani poparli też niezwłoczne podpisaniem jej przewodniczącego i przesłaniem prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiego.
Do poparcia projektu zachęcał Stefanczuk. Przed głosowaniem podkreślił, że liczy na to, iż Rada Najwyższa podejmie "historyczną decyzję". – Mam nadzieję, że dzisiaj my, jako Rada Najwyższa, podejmiemy historyczną decyzję, inicjując stworzenie podstaw prawnych dla wyjątkowego miejsca ukraińskiej państwowości – powiedziałbym, pępka ukraińskiej państwowości – gdzie najlepsi synowie i córki naszego państwa i naszego narodu znajdą swoje ostatnie miejsce spoczynku – mówił.
Prezydent Ukrainy tak skomentował decyzję: "Jestem wdzięczny wszystkim posłom, którzy poparli ustawę o Ukraińskim Narodowym Panteonie. To ważny krok. I jest ważny nie tylko w kontekście naszej historii i oddawania hołdu własnym bohaterom przez Ukraińców, ale także w kontekście tworzenia podstaw dla długoterminowej jedności społecznej w przyszłości. Jest to możliwe, gdy decyzje naszego państwa opierają się na uznaniu rzeczywistości – tych, których ludzie naprawdę czczą, tych, którzy wnieśli naprawdę historyczny wkład w obronę, rozwój i umocnienie Ukrainy, jej suwerenności, niepodległości i chwały. Czekam na ustawę do natychmiastowego podpisania".
Bandera w Panteonie?
W niedzielę, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy, prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że "nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować". Prezydent Ukrainy przekazał, że wniósł do parlamentu projekt ustawy o ukraińskim Panteonie Narodowym.
– Nazwiska wszystkich bohaterów, którzy w różnych epokach i stuleciach walczyli o Ukrainę oraz inspirowali Ukrainę, zostaną zebrane i na zawsze zapisane w naszej historii – wielką literą, z najwyższym szacunkiem i należytą troską ze strony naszego państwa, Ukrainy, które szanuje samo siebie, ceni swoich obywateli i chroni to, co do niego należy. Nasze prawo do bycia Ukraińcami. To jest bardzo ważne – dodał.
Informator portalu Onet z rządu przekazał niepokojące wieści: – Nie chcę teraz wskazywać konkretnych nazwisk, jakie byłyby dla nas nie do przyjęcia, natomiast płyną już do nas sygnały, że na liście może pojawić się Stepan Bandera. Byłaby to krytyczna wiadomość dla naszych relacji.
Czytaj też:
Zełenski chce się pozbyć konkurenta? Wezwał go do Kijowa
