Prokurator generalny podsumował w poniedziałek swoją działalność. "Rok temu, w mniej więcej podobnym czasie, ja zostałem powołany na urząd Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego, a Karol Nawrocki został zaprzysiężony" – napisał Waldemar Żurek na portalu X.
"Moim celem była i jest odbudowa praworządności w Polsce. Celem p. Nawrockiego – wkładanie kija w szprychy rządowi, hamowanie demokratycznych procesów" – podkreślił.
Żurek stwierdził, że "Karol Nawrocki i jego personel dwoją się i troją, by demolować konstytucyjny ustrój Polski, ale nie odpuszczamy". "Przywrócenie legalnej KRS czy wybór 7 nowych sędziów TK, to tylko niektóre z przykładów, kiedy udało się przełamać ten opór" – czytamy we wpisie ministra sprawiedliwości.
Kapiński: Jestem otwarty na kompromis. Jest jedno "ale"
I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński odniósł się do działalności ministra sprawiedliwości we wtorek w rozmowie z radiem TOK FM.
– Jakie jest pole kompromisu z panem ministrem Żurkiem, który już na pierwszym posiedzeniu KRS-u – zwołałem pierwsze posiedzenie jako pierwszy prezes Sądu Najwyższego, nie jako neosędzia, były sędzia i tak dalej – i on już na tym posiedzeniu mnie zaatakował i na każdym w zasadzie mnie atakuje, mając świadomość tego przecież, że ta Krajowa Rada Sądownictwa została wybrana w identyczny sposób jak dwie poprzednie w zakresie przepisów prawnych – powiedział Kapiński.
Jak zaznaczył I prezes Sądu Najwyższego: "jeżeli pan minister właśnie w taki sposób prowadzi dialog, czyli tego dialogu nie ma, bo on nie raczy nawet, że tak powiem, się przywitać, co (...) jest w ogóle przykre, bo nie na tym etapie zachowania, kultury ja zostałem wychowany, no to z kim mam ten dialog prowadzić?".
– Ja jestem otwarty na rozmowę, na kompromis, ale to musi być z poszanowaniem porządku prawnego – dodał Zbigniew Kapiński.
Czytaj też:
"Wybrał bycie memem". Żurek doczekał się odpowiedzi na swoje słowa Czytaj też:
Zgorszony Żurek o "prawnikach koczujących w bibliotece": Rząd o państwu nie zapomniał
