Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, powiedział we wtorek w TVP Info, że prezydent nie ma prawa oceniać osób wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego.
Żurek grozi Nawrockiemu
– Ja się spodziewałem nawet, że będzie gorzej. Okazuje się, że jednak prezydent się tu poplątał. Widzieliśmy, że badał życiorysy części sędziów, więc złamał prawo i za to odpowie – stwierdził.
Ocenił przy tym, że odbudowa autorytetu TK wymaga rozliczenia osób, które odpowiadały za łamanie prawa.
– Naprawdę chciałbym, żeby budynek Trybunału, który ma swoje miejsce i w Warszawie, i w Polsce, był znany w Europie jako miejsce o uznanym autorytecie, żebyśmy nie uciekali przed tymi, którzy łamali prawo, tylko żeby oni stanęli przed odpowiedzialnością prawną. I proszę mi wierzyć, że ten scenariusz jest realizowany – mówił Waldemar Żurek.
Leśkiewicz odpowiada Żurkowi. "Najgorszy minister"
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta Karola Nawrockiego, odpowiadając na słowa Waldemara Żurka, powiedział w Polsat News, że "pycha kroczy przed upadkiem".
– Minister Żurek, widać, ma bardzo dobre powakacyjne samopoczucie, ale jakoś w ostatnich tygodniach nie słyszałem wypowiedzi ministra Żurka odnoszących się chociażby do afer w służbie zdrowia, w Szpitalu Południowym, ścigania tych osób, o których piszą dziennikarze, że mogli popełnić przestępstwa. Tego pan Żurek nie robi – podkreślił.
Rzecznik prezydenta ocenił, że "to jest najgorszy minister sprawiedliwości w historii III Rzeczpospolitej". – Człowiek, który kompletnie sobie nie radzi z zarządzaniem Ministerstwem Sprawiedliwości. Dowodów na to jest mnóstwo – dodał.
"Ślubowanie" wybranych na sędziów TK
9 kwietnia w Sejmie doszło do "ślubowania" czworga nowo wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
"Ślubowanie" w Sejmie złożyli: sędzia Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez KO), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę). Złożyli je też Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, którzy wcześniej złożyli ślubowanie wobec prezydenta.
Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny w Sejmie, stąd ślubowanie nie zostało złożone wobec prezydenta, jak mówi Konstytucja.
Czytaj też:
Żurek straszy Nawrockiego. "Złamał prawo i za to odpowie" Czytaj też:
"Aż mnie zamurowało". Ułaskawiony przez Nawrockiego zabrał głos
