"Wkładanie kija w szprychy". Żurek uderza w prezydenta

"Wkładanie kija w szprychy". Żurek uderza w prezydenta

Dodano: 
Waldemar Żurek i Karol Nawrocki
Waldemar Żurek i Karol Nawrocki Źródło: PAP
W czwartek minął rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. – Moim celem była i jest odbudowa praworządności w Polsce. Celem p. Nawrockiego – wkładanie kija w szprychy rządowi – stwierdził minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

6 sierpnia 2025 roku Karol Nawrocki złożył przed Zgromadzeniem Narodowym prezydencką przysięgę, formalnie obejmując urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

W czwartek przed Pałacem Prezydenckim zorganizowano wydarzenie upamiętniające to wydarzenie. Karol Nawrocki podsumował pierwszy rok swojej prezydentury.

– Choć określenie "wetomat" jest bardzo pieszczotliwe dla mnie i zupełnie, drodzy państwo, nie dotyka mnie osobiście (…), ale 259 podpisanych ustaw pokazuje, że tylko tam, gdzie mogę znaleźć odrobinę kompromisu, gdzie mogę dostrzec, że to prawo pisane jest dla Polaków, że Polakom się przyda, nawet jeśli mam pewne obiekcje, nawet jeśli widzę i czytam także reakcje opozycji w polskim parlamencie, że z tego prawa można wycisnąć więcej, ale jest chociaż trochę dobre dla Polaków, to zawsze je podpiszę – podkreślił.

Żurek: Na koniec demokracja zawsze wygrywa

Do rocznicy zaprzysiężenia prezydenta odniósł się w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

"Rok temu, w mniej więcej podobnym czasie, ja zostałem powołany na urząd Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego, a Karol Nawrocki został zaprzysiężony" – napisał prokurator generalny.

"Moim celem była i jest odbudowa praworządności w Polsce. Celem p. Nawrockiego – wkładanie kija w szprychy rządowi, hamowanie demokratycznych procesów" – podkreślił.

Żurek stwierdził, że "Karol Nawrocki i jego personel dwoją się i troją, by demolować konstytucyjny ustrój Polski, ale nie odpuszczamy". "Przywrócenie legalnej KRS czy wybór 7 nowych sędziów TK, to tylko niektóre z przykładów, kiedy udało się przełamać ten opór" – czytamy we wpisie ministra sprawiedliwości.

"Na koniec demokracja zawsze wygrywa" – dodał.

"To my ogrywamy prezydenta"

Waldemar Żurek został zapytany w nim m.in. o relacje rządu z prezydentem Karolem Nawrockim oraz wpływ prezydenckich wet na zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Minister nie zgodził się z oceną, że koalicja rządząca pozostaje bezsilna wobec decyzji głowy państwa. – To my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem – stwierdził.

Żurek odniósł się do zawetowanej przez Karola Nawrockiego nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. – Prezydent zawetował dobrą ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa i jego ekipa pomyślała: koniec, będzie bojkot, nie wybiorą przecież nowej KRS na bazie starej ustawy, którą sami kwestionowali. I pani Dagmara Pawełczyk-Woicka będzie pełniła obowiązki przewodniczącej Rady do końca świata i o jeden dzień dłużej. Ale sędziowie uwierzyli demokratycznym politykom – powiedział.

Minister podkreślił, że obecnie realizowany jest "plan B", którego celem ma być przywrócenie zgodnego z konstytucją składu i funkcjonowania KRS. – To nasz wielki sukces – ocenił.

Czytaj też:
"Wybrał bycie memem". Żurek doczekał się odpowiedzi na swoje słowa
Czytaj też:
Żurek: To my ogrywamy Nawrockiego

Źródło: X / Rzeczpospolita, DoRzeczy.pl
Czytaj także