Żurek oskarża ludzi Ziobry o przecieki z prokuratury. "Nie będzie zmiłuj"

Żurek oskarża ludzi Ziobry o przecieki z prokuratury. "Nie będzie zmiłuj"

Dodano: 
Waldemar Żurek i Zbigniew Ziobro
Waldemar Żurek i Zbigniew Ziobro Źródło: PAP
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział konsekwentne ściganie osób odpowiedzialnych za przecieki z prokuratury.

W rozmowie w programie "Gość Wydarzeń" minister sprawiedliwości stwierdził, że za ujawnianiem informacji mogą stać osoby związane ze środowiskiem Zbigniewa Ziobry.

"W prokuraturze jest nadal bardzo wielu ludzi Ziobry"

Żurek był pytany o wyciek nagrań z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego w sprawie tzw. dwóch wież. Prowadzący zauważył, że "panuje takie przekonanie, że prokuratura trochę cieknie". – Prokuratura nie tylko trochę cieknie. Ja mam świadomość, że w prokuraturze jest nadal bardzo wielu ludzi ministra Ziobry. Ja obserwuję bardzo niedobre wycieki, które czasem mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia różnych osób – powiedział minister.

Jak dodał, przecieki mają charakter celowy. – To są celowe przecieki, które mają albo osłabić działania prokuratorów, tych którzy rzetelnie pracują, albo wręcz zniszczyć śledztwa, które są w zarodku i są – jak to mówią prokuratorzy – rozwojowe – stwierdził.

"Ja tutaj nie odpuszczę"

Minister sprawiedliwości zapowiedział wszczynanie postępowań karnych w sprawach dotyczących ujawniania materiałów ze śledztw. – Proszę mi wierzyć, że ja tutaj nie odpuszczę. Jeżeli widzę, że śledztwo może zostać rozłożone i jest ewidentnie przeciek ze środka prokuratury, to wszczynamy postępowanie karne i jeżeli dojdziemy, kto to zrobił, stanie przed sądem. Naprawdę nie będzie zmiłuj – powiedział.

Pytany o to, kto może odpowiadać za przecieki, Żurek odparł, że takie osoby znajdują się w różnych jednostkach prokuratury. – Oj, jest bardzo różnie. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale wystarczy spojrzeć na stronę internetową, jacy są ludzie w prokuraturze jeszcze. Chociażby część moich zastępców, powołanych za czasów ministra Ziobry, ale ja nie chcę mówić, że to oni. Natomiast wielu jest takich usadowionych w jednostkach w całej Polsce, którzy tak naprawdę nie chcą prokuratury odpolitycznionej, tylko czekają na powrót swoich mocodawców politycznych – powiedział.

Wyciek nagrań z przesłuchania Kaczyńskiego

Pod koniec lipca portal goniec.pl opublikował nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego w sprawie tzw. dwóch wież. Prezes PiS składał zeznania 10 czerwca, a przesłuchanie trwało 10 godzin. Po publikacji nagrań Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o podjęciu czynności sprawdzających. Śledczy podkreślili, że "jedyną osobą, która wystąpiła o dostęp do całości akt sprawy, był jeden z pełnomocników pokrzywdzonego, uprzednio pouczony o treści art. 241 kodeksu karnego".

Do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk, komentując podejrzenia dotyczące możliwości nielegalnego wyniesienia nagrań przez Romana Giertycha. – Nie jest świętą krową. Jeśli złamał prawo, jest out – powiedział szef rządu.

Czytaj też:
"Zostali wzięci na zakładników". Żurek ostro uderza w prezydenta
Czytaj też:
"Dramat" i "polityczny spisek". Ostre słowa Tuska

Źródło: Polsat News
Czytaj także