10 czerwca zeznania w prokuraturze w sprawie tzw. dwóch wież składał Jarosław Kaczyński. Przesłuchanie prezesa PiS trwało 10 godzin.
Wyciek nagrań z przesłuchania Kaczyńskiego ws. tzw. dwóch wież
W poniedziałek do mediów wyciekły nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Opublikował je portal goniec.pl.
Głos w sprawie wycieku nagrań z przesłuchania prezesa PiS zabrała prokuratura.
"Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi czynności sprawdzające w związku z opublikowaniem dziś w internecie nagrania z przesłuchania świadka Jarosława Kaczyńskiego w sprawie tzw. dwóch wież, które stanowi załącznik do protokołu przesłuchania świadka" – przekazała na platformie X.
Prokuratura podkreśliła we wpisie, że "jedyną osobą która wystąpiła o dostęp do całości akt sprawy był jeden z pełnomocników pokrzywdzonego, uprzednio pouczony o treści art. 241 § kk". "Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności, karze pozbawienia wolności do lat dwóch" – zaznaczyła prokuratura.
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież
25 czerwca prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież.
Śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież zostało wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie 10 lutego 2025 roku. Sprawa związana była z niedoszłymi planami wybudowania dwóch wieżowców na należącej do powiązanej z PiS spółki Srebrna, działce w Warszawie.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała, że trzy opisane kwestie śledztwa umorzone zostały "wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego".
Jednym z pełnomocników Geralda Birgfellnera, austriackiego biznesmana, który w postępowaniu miał status pokrzywdzonego, był mec. Roman Giertych, poseł klubu Koalicji Obywatelskiej.
Czytaj też:
Porażka Giertycha. Głośne śledztwo w sprawie "dwóch wież" umorzone Czytaj też:
Giertych grzmi po decyzji prokuratury. "Była to bezczelna manipulacja"
