Szef MSZ Ukrainy przekazał w środę, że Ukraina prowadzi konsultacje z Polską w sprawie możliwości tranzytu zboża, którego nie można transportować Morzem Czarnym ze względu na rosyjskie ataki na statki handlowe.
Do sprawy odniósł się w rozmowie z portalem Europejska Prawda ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Na pytania: "Jest szansa, że Polska otworzy się jako hub tranzytowy? Czy po blokadzie 2023 roku lepiej o tym nie mówić?", dyplomata odpowiedział: "To pytanie jest bardzo upolitycznione, wywołuje niezwykle emocjonalną reakcję – podobnie jak temat historyczny. Ale trzeba pracować na poziomie eksperckim, a jeśli jakieś rozwiązanie zostanie odnalezione, to już wtedy je zakomunikować".
– Na razie nie należy przedstawiać tego tematu do publicznej dyskusji – dodał Bodnar.
Bryłka: O niczym się nie dowiemy?
Do sprawy odniosła się w mediach społecznościowych europosłanka Konfederacji Anna Bryłka.
"Ukraina prowadzi konsultacje z Polską w sprawie możliwości tranzytu zboża, którego nie można transportować Morzem Czarnym ze względu na rosyjskie ataki na statki handlowe, taką informację przekazał w środę szef MSZ w Kijowie Andrij Sybiha. Jednocześnie ambasador Bodnar uważa, że 'kwestia tranzytu ukraińskiego zboża przez Polskę nie powinna być publiczna'" – zauważyła deputowana do Parlamentu Europejskiego.
"Czy Polska znów stanie się ofiarą kryzysu zbożowego i teraz o niczym się nie dowiemy?" – zapytała Bryłka.
Zajączkowska-Hernik: Co za bezczelność!
Na podobny problem zwróciła niedawno uwagę inna europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik.
"Co za bezczelność! Komisja Europejska grozi Polsce wszczęciem procedury i karami jeśli nie otworzymy granicy na wszystkie produkty rolne z Ukrainy!" – napisała deputowana do PE na portalu X.
Europosłanka zaznaczyła, że "Komisja von der Leyen, zamiast reprezentować interesy państwa członkowskiego, jakim jest Polska, w pełni staje po stronie państwa spoza UE i szantażem chce na nas wymusić działanie szkodliwe wobec rolnictwa". "Odlot" – dodała.
Jak oceniła Zajączkowska-Hernik, "Niemcy i Bruksela już nawet nie udają, że działają przeciwko Polsce w imię interesów ukraińskich".
Czytaj też:
Ukraińskie zboże znów zaleje Polskę? Armatorzy uciekają z portów nad Morzem Czarnym Czytaj też:
KE grozi Polsce ws. importu z Ukrainy. Jasne stanowisko Warszawy
