Ukraina ujawnia dane o paliwie z Orlenu. "Bez tego byłoby nam bardzo ciężko"

Ukraina ujawnia dane o paliwie z Orlenu. "Bez tego byłoby nam bardzo ciężko"

Dodano: 
Cysterna Orlenu, zdjęcie ilustracyjne
Cysterna Orlenu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons
Ukraińscy analitycy twierdzą, że paliwo kupowane od Orlenu należało w ubiegłym roku do najdroższych spośród głównych kierunków importu.

Z danych firmy A-95 Consulting Group, opisywanych przez ukraiński portal branżowy Enkorr, wynika, że średnia ważona cena oleju napędowego sprowadzanego z polskiego oddziału Orlenu wyniosła w 2025 r. 804,3 dol. za tonę. Oznacza to, że diesel od płockiego koncernu kosztował wyraźnie więcej od średniej rynkowej, która wynosiła 782,1 dol. za tonę. Nieco niższa była cena paliwa kupowanego od Orlen Lietuva – 791 dol. za tonę.

Orlen droższy od średniej

Według danych przedstawionych przez Business Insider za A-95, Ukraina mogła kupować paliwo znacznie taniej z Rumunii, Grecji i Słowacji. Przez Polskę olej napędowy importowały również ukraińskie firmy UPG oraz Zachodnia Kompania Paliwowo-Energetyczna (ZPEK). UPG sprowadzało paliwo po średniej cenie 786,8 dol. za tonę, natomiast ZPEK płacił 806,4 dol. za tonę.

Prezes A-95 Serhij Kujun stwierdził, że "ceny eksportowe z Polski, a w szczególności z Orlenu w 2025 r., należały do najwyższych spośród głównych kierunków importu na Ukrainę".

Burza wokół cen paliwa dla Ukrainy

Jeszcze w lipcu w Polsce trwał spór dotyczący cen paliwa eksportowanego za wschodnią granicę. Impulsem stały się dane Krajowej Administracji Skarbowej, przekazane w odpowiedzi na interpelację poselską Andrzeja Zapałowskiego. Ministerstwo Finansów poinformowało, że w 2025 r. do Ukrainy wyeksportowano 2 mld 433 mln 231 tys. litrów oleju napędowego i benzyny o łącznej wartości 7 mld 164 mln 133 tys. zł. Średnia wartość eksportowanego paliwa wyniosła około 2,94 zł za litr.

Na tej podstawie część polityków zarzucała Orlenowi sprzedaż paliwa Ukrainie po zaniżonych cenach.

Orlen: Nie sprzedajemy taniej niż w Polsce

Koncern odpowiedział, że zestawianie ceny eksportowej z cenami detalicznymi na polskich stacjach jest manipulacją. "Z dokumentu KAS i Ministerstwa Finansów wynika, że średnia cena paliwa eksportowanego do Ukrainy wynosiła w 2025 roku 2,94 zł za litr. I tu propagandziści zastosowali manipulację. Cenę z dokumentu zestawili z hurtową ceną w Polsce, która była o blisko 2 zł wyższa. Rzecz w tym, że cena eksportowa nie uwzględnia akcyzy i innych danin" – przekazał Orlen.

Spółka podkreślała, że „polska cena hurtowa bez danin i opłat, skalkulowana tak samo jak ukraińska, wynosiła wtedy 2,84 zł”. Koncern określił pojawiające się zarzuty jako element "propagandy Kremla".

Czytaj też:
Tusk obwinia prezydenta. Obajtek przypomina: Zabraliście z Orlenu 15 mld zł
Czytaj też:
Ukraiński gigant rozszerza działalność w Polsce. Dzięki współpracy z Orlenem

Źródło: Business Insider
Czytaj także