"Jeśli nie potrafią się zachować, trzeba pogonić". Poseł PiS o Ukraińcach

"Jeśli nie potrafią się zachować, trzeba pogonić". Poseł PiS o Ukraińcach

Dodano: 
Michał Moskal (PiS)
Michał Moskal (PiS) Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Jeśli Ukraińcy nie potrafią się zachować (...), to trzeba ich po prostu pogonić – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal.

Pod koniec maja Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA". Przewodniczący klubu poselskiego Konfederacji Grzegorz Płaczek zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o odebranie ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 r. Sprawą zajęła się Kapituła Orderu Orła Białego.

– Pan prezydent z niczego się nie wycofał, tylko obecnie czekamy na reakcję strony ukraińskiej, która nawarzyła piwa, mówiąc kolokwialnie, tą bardzo negatywną decyzją o nadaniu jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA" – powiedział w niedzielę na antenie Polsat News zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz. – Daliśmy krótki czas stronie ukraińskiej na reakcję. Czekamy, czy taka reakcja będzie – dodał.

Prezydencki minister podkreślił, że jeśli nie będzie w tej sprawie reakcji Ukrainy, "to natychmiast nastąpi odpowiednia decyzja pana prezydenta". – To jest jasne, to jest polityka – zaznaczył.

Moskal: Trzeba ich po prostu pogonić

– Oczywiście, Ukraińcy mogą sobie na swojego bohatera narodowego wybrać zbrodniarza, którym jest Bandera. Mają do tego prawo. Ale to prawo oznacza, że my możemy nie akceptować ich jako części wspólnoty zachodniej. To nasze prawo – skomentował w "Graffiti" w Polsat News poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal.

Polityk zwrócił uwagę na to, że w polityce zagranicznej symbole mają znaczenie, a odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego byłoby symbolem, który oznaczałby "pewną zmianę" w relacjach polsko-ukraińskich. – Te relacje nie mogą być romantyzowane. Ukraińcy bardzo wyraźnie pokazali, że nie można mieć z nimi relacji, która jest w jakiś sposób relacją romantyczną – powiedział. Jednocześnie przyznał, że wielu polityków prawicy, w tym PiS, "uległo temu romantyzmowi ze względu na atak Rosji".

– Reprezentujemy interesy polskie. Jeśli Ukraińcy nie potrafią się zachować (...), to trzeba ich po prostu pogonić. To symbol, który ma iść dalej i mówić: "Ukraina, zachowując się w ten sposób, nie będzie częścią NATO i Unii Europejskiej" – oznajmił poseł PiS.

Czytaj też:
Przez tę decyzję Polacy zmienili swój stosunek do Ukrainy. Jasne wskazanie

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Polsat News
Czytaj także