Słyszymy o tym, jak zmieniają się liderzy forum i przyjeżdżają tam najbogatsi, najbardziej prominentni, wpływowi ludzie. I oczywiście bardzo wiele intuicji się rodzi, ale również bardzo mało wiedzy na ten temat, ponieważ jest to spotkanie, o którym tak naprawdę nie wiemy, po co jest i po co się odbywa. I teraz powiążcie Państwo forum w Davos najbogatszych, najbardziej wpływowych ludzi, nietykalnych de facto, przez rządy, przez służby specjalne, przez policję, ze świetną książką Olivera Bullougha, "Kamerdyner świata".
Książką, która pokazuje, chyba jako pierwsza, w tak nieskomplikowany, dobry sposób, machinerię stosowaną przez londyńskie City. Przez pewne zjawisko, o którym także tylko słyszymy w teoriach spiskowych, pobrzmiewa ten termin londyńskie City, ale nie wiemy dokładnie, z czym to się je. Otóż Wielka Brytania, będąc imperium, nad którym nigdy nie zachodzi słońce, jeszcze w czasach królowej Wiktorii, naraz stała się imperium bez ziemi.