Komisja Europejska ostro o polskiej gospodarce. Na horyzoncie "scenariusz grecki"

Komisja Europejska ostro o polskiej gospodarce. Na horyzoncie "scenariusz grecki"

Dodano: 
Minister Andrzej Domański, premier Donald Tusk
Minister Andrzej Domański, premier Donald Tusk 
Tempo zadłużania Polski jest bezprecedensowe. Według raportu Komisja Europejska relacja długu publicznego do PKB może wzrosnąć do ok. 107 proc. w 2036 r., jeśli nie zostaną wdrożone głębokie reformy fiskalne.

Opublikowany przez Komisja Europejska raport "Debt Sustainability Monitor 2025" kreśli dla Polski scenariusz wyraźnie ostrzegawczy. Zgodnie z projekcjami relacja długu publicznego do PKB może w ciągu dekady wzrosnąć do około 107 proc., jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane reformy fiskalne. Choć jest to scenariusz warunkowy, sama jego skala pokazuje, że obecna trajektoria finansów publicznych prowadzi w stronę istotnych napięć makroekonomicznych.

Polska bije rekordy. W zadłużaniu się

Najbardziej niepokojące jest tempo narastania zobowiązań. Deficyty rzędu 6–7 proc. PKB w najbliższych latach oraz rosnące koszty obsługi długu powodują, że zadłużenie zwiększa się szybciej niż w poprzednich dekadach. Coraz większa część dochodów budżetowych przeznaczana jest na spłatę odsetek, co ogranicza przestrzeń do finansowania inwestycji rozwojowych, modernizacji infrastruktury czy transformacji energetycznej. W dłuższej perspektywie grozi to osłabieniem potencjału wzrostowego gospodarki.

Istnieje przy tym ryzyko, że kryzys nie musi czekać na osiągnięcie symbolicznego poziomu 100 proc. PKB. W warunkach rynkowych kluczowe znaczenie ma bowiem zaufanie inwestorów. Wzrost rentowności obligacji oznacza droższe finansowanie państwa, a rosnące koszty obsługi długu mogą napędzać spiralę zadłużenia. Już dziś różnica między oprocentowaniem polskich obligacji a papierów emitowanych przez kraje uznawane za bezpieczniejsze, jak Niemcy, odzwierciedla wyższą premię za ryzyko. W razie pogorszenia nastrojów rynkowych ta różnica może się pogłębić.

Rządowa strategia zwiększania udziału finansowania krajowego i ograniczania długu zagranicznego może zmniejszać wrażliwość na wahania kursowe i odpływ kapitału, ale nie rozwiązuje problemu strukturalnego – samej skali narastających zobowiązań. Jeśli poziom długu będzie szybko rosnąć, nawet finansowanie krajowe stanie się coraz droższe, wypierając prywatne inwestycje i ograniczając dostępność kapitału dla przedsiębiorstw.

Polska podąża w ślady Grecji

Sytuacja Polski wpisuje się w szerszy europejski kontekst. W gronie państw obciążonych wysokim ryzykiem zadłużeniowym znajdują się m.in. Grecja, Włochy czy Francja. Doświadczenia Grecji z lat 2009–2012 pokazują, że utrata zaufania inwestorów może prowadzić do głębokiej recesji, gwałtownego wzrostu bezrobocia i wieloletnich konsekwencji społecznych. Choć Polska ma własną walutę i obecnie stabilny dostęp do finansowania, rosnące koszty długu stopniowo ograniczają jej pole manewru.

Dodatkowym obciążeniem są wysokie i w dużej mierze sztywne wydatki – zarówno socjalne, jak i obronne. Połączenie rozbudowanej polityki transferowej z rosnącymi nakładami na bezpieczeństwo powoduje trwały wzrost zobowiązań budżetowych.

Raport "Budżetowy SOS" (przygotowany przez Forum Obywatelskiego Rozwoju wraz z Warsaw Enterprise Institute) wskazuje, że stabilizacja finansów publicznych w ciągu kilku lat jest możliwa, ale wymagałaby trudnych politycznie decyzji: ograniczenia deficytu, reformy systemu świadczeń, podniesienia wieku emerytalnego, prywatyzacji części aktywów i uszczelnienia systemu podatkowego. Eksperci twierdzą, że brak takich działań będzie prowadzić do wzrostu kosztów obsługi długu, presję ze strony agencji ratingowych oraz ryzyko podwyżek podatków i cięć wydatków w warunkach kryzysowych.

Całość analiz prowadzi do wniosku, że największym zagrożeniem nie jest jednorazowe załamanie, lecz stopniowy „dryf rozwojowy” – sytuacja, w której rosnące obciążenia fiskalne ograniczają inwestycje, osłabiają konkurencyjność i zmniejszają zdolność państwa do reagowania na przyszłe kryzysy. W takim scenariuszu polska gospodarka mogłaby wejść w okres długotrwałego spowolnienia, z coraz mniejszą elastycznością finansową i rosnącą podatnością na zewnętrzne wstrząsy.

Czytaj też:
Orlen podał dane za 2025 rok. Jak poradził sobie polski gigant?
Czytaj też:
Niemiecki dziennik ostrzega Polskę przed "nieprzyjemną prawdą"
Źródło: wnp.pl
Czytaj także