Na White-Cain spadła fala krytyki po tym, jak w środę podczas wystąpienia w Białym Domu porównała prezydenta Trumpa do Jezusa Chrystusa.
– Jezus przekazał nam tak wiele lekcji poprzez swoją śmierć, pogrzeb i zmartwychwstanie. Pokazał nam, czym jest wielkie przywództwo – wielka przemiana wymaga wielkiego poświęcenia – powiedziała Paula White-Cain.
– I panie prezydencie, nikt nie zapłacił takiej ceny, jak pan. Prawie kosztowało to pana życie. Został pan zdradzony, aresztowany i fałszywie oskarżony. To znany schemat, który pokazał nam nasz Pan i Zbawiciel – kontynuowała.
– Ale dla niego to się nie skończyło, i dla pana też się nie skończyło. Bóg zawsze miał plan. Trzeciego dnia zmartwychwstał, pokonał zło, zwyciężył śmierć, piekło i grób. A ponieważ On zmartwychwstał, wszyscy wiemy, że my też możemy zmartwychwstać. I proszę pana, dzięki Jego zmartwychwstaniu pan się podniósł – dodała.
Kontrowersyjna postać w Białym Domu
White-Cain stwierdziła, iż wierzy w to, że Jezus kazał jej przekazać te słowa prezydentowi. Następnie stwierdziła, że dzięki zwycięstwu Jezu zwycięzcą będzie również sam Trump.
Prezydent USA przysłuchiwał się słowom swej doradczyni, jednak nie zabrał głosu i nie zaprotestował przeciwko porównaniom wobec Jezusa. Co więcej osoby zebrane w sali zaczęły klaskać po wystąpieniu White-Cain.
Szczególnie w mediach społecznościowych te słowa wywołały ożywioną dyskusję. Pod adresem White-Cain padają m.in. zarzuty dot. bluźnierstwa.
White-Cain jest duchową doradczynią prezydenta USA oraz szefową Biura Wiary Białego Domu. Jest kaznodziejką chrześcijańskiej Niezależnej Sieci Charyzmatycznej (Independent Network Charismatic – INC) z Florydy. Opowiada się m.in. za interpretacją Biblii w duchu "teologii sukcesu", która sprowadza się do twierdzenia, że Bóg nagradza najbardziej wiernych bogactwem materialnym.
Czytaj też:
Sensacyjna zapowiedź Trumpa. "Poważnie rozważam wycofanie USA z NATO"Czytaj też:
Europa przestraszyła się Trumpa? W pośpiechu napisano oświadczenie
