Druga część tekstu Pawła Lisickiego ukaże się za tydzień
Obecny papież poszedł drogą swoich poprzedników, którzy to odczuwali nieprzepartą potrzebę przeprosin nie za swoje winy. Konserwatywni publicyści podkreślali natomiast, że Leon przypomniał w encyklice podstawowe prawo do życia, sprzeciwił się eutanazji i podkreślił, że małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety. Niektórzy wskazywali też na potępienie groźnej ideologii transhumanizmu i roztropne przestrogi przed nadużywaniem sztucznej inteligencji, AI. To wszystko prawda. Dla mnie jednak najważniejszym wnioskiem jaki można wyciągnąć z lektury tekstu jest ten: Leon XIV jest i będzie wiernym dziedzicem Soboru Watykańskiego II i wszystkich jego wypaczeń.
Kilka fragmentów encykliki doskonale to pokazuje.
Charakterystyczną cechą myśli modernistycznej, którą przesiąkniętych jest wiele posoborowych dokumentów, jest swoista metoda wprowadzania nowości. Dzieje się to nie wprost i nie wyraźnie. Najczęściej to co nowe jest dodawane do tradycyjnej interpretacji w taki sposób, żeby nie wzbudzać oporu i poruszenia. Oto przykład.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

