Gen. Komornicki wskazuje problem polskiej obrony: Kompromitacja

Gen. Komornicki wskazuje problem polskiej obrony: Kompromitacja

Dodano: 
Generał w stanie spoczynku Leon Komornicki
Generał w stanie spoczynku Leon Komornicki Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Gen. Leon Komornicki ostro ocenił reakcję Polski na incydent z rosyjską rakietą.

W rozmowie z portalem Goniec wojskowy przekonywał, że mimo ogromnych wydatków na bezpieczeństwo państwo wciąż ma problemy z przełożeniem pieniędzy na realne zdolności obronne.

– Kompromitacja, która świadczy nie tylko o tym, że mimo ogromnych pieniędzy na bezpieczeństwo i obronność, my się tym szczycimy, chwalą nas Amerykanie, nie przeistaczamy tego w to, co jest istotne – stwierdził generał.

Jego zdaniem kluczowe są nie same nakłady finansowe, lecz gotowość sił zbrojnych, zdolności do reagowania na zagrożenia oraz sprawnie funkcjonujący system obrony cywilnej.

"Prawo nie przystaje do tego, co nas dotyka"

Komornicki zwrócił szczególną uwagę na przepisy regulujące możliwość użycia uzbrojenia przez polskie lotnictwo. Ponieważ Polska formalnie nie znajduje się w stanie wojny z Rosją, przed otwarciem ognia konieczna jest odpowiednia identyfikacja obiektu.

Oni nie zniszczyli rakiety, bo Polska nie jest w stanie wojny z Rosją – mówił.

Generał przekonywał jednocześnie, że sytuacji nie można rozpatrywać wyłącznie przez pryzmat formalnego stanu wojny. Jego zdaniem Polska już znajduje się w warunkach wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję.

– Prawo, które jest, nie przystaje do tego, co nas w wyniku tej wojny dotyka – ocenił.

Według Komornickiego obowiązujące regulacje powinny zostać dostosowane do obecnych zagrożeń tak, aby żołnierze mieli jasne zasady użycia broni. Dotyczy to również odpowiedzialności pilotów podejmujących decyzję o zniszczeniu potencjalnego zagrożenia.

– On mógł podjąć decyzję, bo on ma ten palec na przycisku odpalającym rakiety w celu zniszczenia. On tego nie uczynił, bo dowódca operacyjny nie dał zgody. On nie wykonał zadania – powiedział generał.

Komornicki zaznaczył przy tym, że w przypadku rakiet manewrujących samo lotnictwo może nie wystarczyć. Pociski tego rodzaju poruszają się na bardzo niskiej wysokości, manewrują i wykorzystują ukształtowanie terenu, co utrudnia ich zwalczanie.

Dlatego, zdaniem generała, szczególne znaczenie powinny mieć naziemne systemy obrony przeciwrakietowej, w tym system Patriot. Komornicki ostrzegł również, że podobne incydenty mogą służyć Rosji do wywoływania w Polsce kryzysu i podważania zaufania obywateli do zdolności państwa do zapewnienia bezpieczeństwa.

Źródło: Goniec.pl
Czytaj także